Czarnoskóry 12-letni aktor napisał o wielu sposobach, w jakich w młodym wieku doświadczył już rasizmu
Czarnoskóry aktor Lonnie Chavis, znany najlepiej z roli w serialu „Tacy jesteśmy”, ma dopiero 12 lat, a już prowadzi działania na rzecz równości ze względu na kolor skóry. Chłopiec napisał właśnie esej na łamach magazynu „People”, w którym mówi o przejawach rasizmu, których był świadkiem, bądź uczestnikiem.
Lonnie Chavis najlepiej znany jest z roli 9-letniego Randalla, czyli bohatera, w którego dorosłą wersję wciela się Sterling K. Brown w serialu „Tacy jesteśmy” („This is Us”). Kilka dni temu magazyn „People” opublikował na swoich łamach esej, w którym chłopiec przygląda się sposobom, w jaki już zdążył doświadczyć rasizmu systemowego w Ameryce.
Chłopiec, przybliżając swoje doświadczenia, chce w ten sposób pokazać, dlaczego tak ważna jest obecna debata na temat równości obywateli i dlaczego potrzebna jest zmiana sposobu zachowania.
Jakich objawów rasizmu doświadczył już 12-latek?
Moje życie ma znaczenie, ale czy na pewno? Ameryka maluje konkretny obraz tego, jak powinienem postrzegać samego siebie. Ameryka pokazuje, że mój ciemny kolor skóry jest zagrożeniem, przez co ja sam staję się zagrożeniem. Mówiąc szczerze nie dowiedziałem się o tym, co to znaczy „być Czarnym” dopóki nie miałem 7 lat.
Właśnie w tym wieku chłopiec zaczął dowiadywać się o historii Afroamerykanów w Ameryce. Rodzice podsuwali mu książki i filmy. W ten sposób poznał chociażby „Amistad”, czy „Malcolma X”.
Prawdziwą lekcję odebrał jednak dopiero, gdy zaczął pracować w Hollywood. Wspomina, że był źle traktowany przez ochroniarzy, czy na wejściu na imprezy, na które był zaproszony.
„Czułem się, jakbym nie miał prawa tam być, dopóki mój manager nie zapowiedział mojej wizyty”.
Chłopak wspomina też, że wielokrotnie mylono go z aktorami z seriali „Black-ish”, czy „Stranger Things”.
Pewnie dlatego, że wszyscy jesteśmy Czarni.
Mocne słowa 12-latka
Chłopiec wspomina też sytuacje, gdy jego matka została zatrzymana przez policję, gdy jechała z nim świeżo kupionym samochodem, a policjant zapytał ją „Do kogo należy ten pojazd?”, czy sytuację, gdy jego ojca zakuto w kajdanki tuż przed jego domem.
Bałem się, że moi rodzice zginą w starciu z policją. Dzięki chwale Boga, oboje są wciąż ze mną, a zarzuty skierowane przeciwko mojemu ojcu na tle rasowym, zostały odrzucone. Czy potrafisz sobie wyobrazić trzymać za ręce swoich trzech braci, jednocześnie myśląc, że za chwilę możecie zostać sierotami? Ja mogę.
"Ameryka musi się zmienić"
Chłopiec kończy swój esej mocny słowami przekazu dla wszystkich, którzy czytają jego słowa:
Jeśli nie rozumiesz co dzieje się na świecie, zrozum chociaż to. Tak właśnie wygląda mój świat. Świat 12-letniego czarnego chłopca. To jest moja Ameryka. Przepisy i prawo muszą się zmienić, policja musi się zmienić, Hollywood musi się zmienić. Nasze serca i sama Ameryka też musi się zmienić.Zmiana musi nastąpić, aby nieuzbrojeni czarnoskórzy obywtele nie żyli w strachu przed byciem zamordowanymi. Możesz sobie wyobrazić żyć w 2020 roku i zastanawiać się, co przyniesie przyszłość. Ja nie mogę.
Czytaj także: Black Lives Matter - Netflix, Marvel, "Star Wars" i inne marki potępiają rasizm.