Cztery razy zdawał egzamin na prawo jazdy za kolegę. W końcu wpadł
Do trzech razy sztuka - tego powiedzenia nie znali najwyraźniej panowie z Siedlc, którzy próbowali oszukać tamtejszy WORD. W końcu wpadli na gorącym uczynku.
Jak podaje Polska Agencja Prasowa, 38-latek czterokrotnie przystępował do egzaminu teoretycznego na prawo jazdy za kolegę. Nie dość, że nie udało mu się go zdać, to w końcu wpadł na gorącym uczynku. Mężczyźnie grozi do 2 lat więzienia za oszukiwanie WORD-u.
Cztery razy zdawał egzamin teoretyczny na prawko za kolegę. W końcu wpadł
Jak poinformowała w piątek 31 lipca rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach kom. Agnieszka Świerczewska, zatrzymany mężczyzna usłyszał w czwartek zarzuty m.in. posłużenia się dokumentem stwierdzającym tożsamość innej osoby.
38-latek pojawił się w siedzibie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami epidemiologicznymi, mężczyzna był w maseczce dokładnie zakrywającej twarz. Miał też czapkę z daszkiem, którą specjalnie głęboko nasunął na oczy.
Kiedy na polecenie egzaminatora zsunął maseczkę, ten nabrał podejrzeń, że ma do czynienia z inną osobą, niż widniejącą na zdjęciu w dowodzie tożsamości. Mężczyzna upierał się jednak, że to jego dokument i przystąpił do egzaminu. Na jego nieszczęście, nie zdał go i musiał zapisać się na kolejny termin.
Przy drugim podejściu 38-latek został w końcu zatrzymany przez policjantów. Okazało się, że mężczyzna do egzaminu przystępował już czterokrotnie, co zweryfikowano na podstawie zabezpieczonej dokumentacji oraz zapisów monitoringu. Śledczy ustalili, że egzamin próbował zdać za swojego 42-letniego kolegę. Tak jak wspomnieliśmy, mężczyźnie grożą 2 lata więzienia.