Czy "Fight Night" powróci na nasze konsole?
"Fight Night" to prawdziwa legenda. Każda część serii zachwycała rzesze fanów, którzy, mimo że od premiery ostatniej części minęło już 8 lat, nadal wracają do tego tytułu.
Eddie Hearn to brytyjski promotor bokserski, pracujący w swojej rodzinnej firmie Matchroom Boxing. Dzięki jego pracy Matchroom podpisał niedawno umowę wartą miliard dolarów z gigantem streamingowym DAZN na pokazywanie walk jego bokserów w całych Stanach Zjednoczonych. W trakcie swojej kariery Hearn pracował z takimi fighterami jak Anthony Joshua, Amir Khan czy Oleksandrem Usyk.
W trakcie rozmowy z TheBoxingVoice Hearn wyjawił, że za każdym razem, gdy tylko wspomina w internecie o grze Electronic Arts, jego profil jest zalewany pytaniami o szansę na powrót serii.
Zawsze, gdy piszę o Fight Night, ludziom odbija. Napisałem nawet do EA Sports z pytaniem, czy mają świadomość, jak wiele pytań otrzymuję na temat Fight Night. Spytałem, czy dadzą mi szansę przywrócić tę serię. EA twierdzi, że nadal przyglądają się rynkowi. Ale panowie z EA Sports, czy inny wydawco, jeśli to oglądacie - jesteśmy gotowi. Fight Night musi powrócić! Będziemy numerem jeden!
Czy Fight Night jest bliski powrotu?
Wśród fanów gry i dziennikarzy plotki o nowej odsłonie Fight Night pojawiają się co kilka miesięcy. Niestety wydaje się, że EA Sports nie ma pomysłu na odpowiednie wypromowanie gry. Takie, aby sprzedaż była w stanie usprawiedliwić nakłady finansowe, jakich wymagałoby stworzenie nie tylko dobrego silnika gry, ale również wykupienie licencji i praw wizerunkowych najważniejszych bokserów.
Oczywiście cieszy nas, że Electronic Arts nie postawiło całkowicie krzyżyka na tym tytule. Trzeba mieć tylko nadzieję, że ktoś w szefostwie firmy dojdzie do wniosku, że warto zaryzykować. W końcu wszystkie dotychczasowe "Fight Nighty" zachwycały i recenzentów i graczy.
Miejmy nadzieję, że wsparcie dużych graczy ze świata boksu przybliża do nas premierę kolejnej części.
Zobacz także: 25 najlepszych gier multiplayer aktualnie na rynku