Do więzienia za „lajki” i reposty
W internecie krąży rysunek pasty do zębów – za jego polubienie w mediach społecznościowych grozi w Rosji więzienie. Za kraty można trafić nawet na 5 lat.
Kara pozbawienia wolności na 2 lata i 3 miesiące została wymierzona za podzielenie się obrazkiem z 12 znajomymi na serwisie VKontakte (tym samym, na którym odbyła się nagonka na aktorki porno) – rosyjskim odpowiedniku Facebooka. Skazanego obciążył dodatkowo fakt czytania i „lajkowania” ukraińskich artykułów odnoszących się do agresji Rosji na Krym.
Łącznie za działania ekstremistyczne i szerzenie mowy nienawiści w internecie – polegające głównie na przedstawianiu innego niż zatwierdzonego przez Kreml punktu widzenia – skazano w Rosji w 2015 roku 54 osoby.
Według prawa obowiązującego w tym kraju, za ekstremizm uznaje się tam wszystkie działania mogące obniżyć bezpieczeństwo narodowe i ład konstytucyjny. W 2014 roku, po zajęciu ukraińskiego Krymu zadecydowano, że karą 5 lat więzienia objęte mają być wszelkie próby naruszenia integralności terytorialnej Rosji.
Wprowadzone poprawki doprecyzowują, że szczególnie surowo mają być traktowane przejawy kwestionujące prawa do Krymu publikowane w prasie bądź w internecie – w tym na serwisach społeczościowych.
W rezultacie od rosyjskich więzień trafiają internauci, którzy krytykują poczynania władzy lub nawet po prostu czytają i udostępniają artykuły w mediach społecznościowych. Na 2 lata pozbawienia wolności skazano internautę, który tworzył posty wzywające Ukraińców do walki z „putinowskimi okupantami”.
Taki sam los spotkał aktywistę, który tworzył posty krytykujące prezydenta Rosji oraz wzywający południową część tego kraju do przyłączenia się do Ukrainy.
Mogący zaprowadzić do rosyjskiego więzienia rysunek pasty do zębów został stworzony przez Antona Myrzina. Napis wzywa do „wyciśnięcia z siebie Rosji”, nawiązując do słów Antona Czechowa o „wyciśnięciu z nas niewolników, kropla po kropli”.
Rosyjski sąd uznał, że grafika publicznie wzywa do działań ekstremistycznych w internecie – stąd wysokie kary za jej udostępnianie.
Obrońcy praw obywatelskich alarmują, że podobne skutki dla wolności wypowiedzi w polskim internecie może mieć uchwalona przez Sejm 10 czerwca 2016 roku ustawa antyterrorystyczna, mogąca służyć do cenzurowania stron w sieci.
Za jakie obrazki możnaby było trafić do więzienia w Polsce?