Eksplozja meteoru w Rosji zmieniła noc w dzień
Rosja znalazła się na kosmicznym celowniku – na granicy obwodu czelabińskiego eksplodował w nocy kolejny meteor. Błysk był tak jasny, że zmienił późny wieczór w jasny dzień.
Wybuch nie miał takiej mocy, jak meteoroid który zranił setki osób i uszkodził setki (jeśli nie tysiące) domów i mieszkań w Czelabińsku, był jednak na tyle duży, że mógł spowodować poważne zagrożenie.
Prawdopodobieństwo śmierci z powodu uderzenia meteoroidu jest co prawda znikome (choć i tak znacznie większe, niż na przykład wygranej w Lotto – mamy na to dowody w postaci obliczeń), trzeba jednak zauważyć, że po raz kolejny do kosmicznego wybuchu doszło nad terytorium Rosji.
Może to być oczywiście przypadek – w końcu to kraj o największej powierzchni, więc i prawdopodobieństwo pojawienia się nad nim meteoru jest największe, jednak miłośnicy teorii spiskowych rodem z Archiwum Tajemnic na pewno zauważą dziwną koincydencję pomiędzy wypadkami, a przebywaniem na orbicie ściśle tajnego, bezzałogowego promu kosmicznego X-37B, wykonującego misje dla amerykańskiej armii.
Meteor eksplodował nad Rosją
Zdarzeniu mogli przyglądać się mieszkańcy Jekaterynburga – wyobrażenie o tym, jak wyglądało, można mieć dzięki materiałowi wideo zarejestrowanemu przez kamery monitoringu miejskiego.
Rozbłysk miał miejsce 6 marca 2018 o godzinie 22.58. W internecie można także znaleźć nagrania pokazujące meteoroid bezpośrednio – aczkolwiek z dużego oddalenia.
Asteroidy mogą stanowić ogromne zagrożenie dla ludzkości, a nawet całego życia na Ziemi – uderzenie jednego z nich (znacznie większego od tych obserwowanych w Rosji) doprowadziło do wymarcia dinozaurów.