Fani odkryli mroczną tajemnicę Hagrida

AKTUALIZACJA 18.09.2019 06.08.2019 10:52
AKTUALIZACJA 18.09.2019 06.08.2019 10:52

Okazuje się, że za historią popularnej postaci z "Harry Pottera" kryje się o wiele więcej mroku, niż ktokolwiek mógł się spodziewać.

Fot. Hagrid Harry Potter|undefined

Najgorsze co mogło się stać w XXI wieku to ludzie, którzy mają za dużo czasu, aby analizować popularne popkulturowe rzeczy.

Kiedyś oglądaliście "Mroczne Widmo" i myśleliście, że postać Jar Jar Binksa jest niezbyt fajna. Teraz przez internet zakładacie, że Jar Jar to Lord Sithów dlatego, że jakiś gość w internecie poświęcił kilkanaście godzin, dni, tygodni, aby udowodnić swoją teorię na ten temat.

Mamy dla was dobrą wiadomość, bo na Reddicie pojawił się ktoś, kto postanowił w ten sam sposób zrujnować Hagrida.

Przeczytaj także

Użytkownik Whoofph przeanalizował wszystkie książki o młodocianym czarodzieju i doszedł do wniosku, że Hagrid nie jest tym, za kogo się podaje. Według redditora nie ma żadnych dowodów, któremu mogłyby zaprzeczyć jego głównej tezie, która brzmi:

Hagrid jest śmierciożercą

Jako dowody na to, że Hagrid był sługą Voldemorta redditor wymienia m.in. sytuacje, w których ogrodnik narażał Harry'ego i przyjaciół na kolejne spotkania z Mrocznym Panem. Wśród nich znajdziemy takie punkty:

  • Bez Hagrida chłopiec nigdy by nie spotkał  Voldemorta w pierwszej części. To on prowadzi bohaterów do Mrocznego Lasu. To on jest odpowiedzialny za poinformowanie uczniów o tym, jak ominąć Puszka.
  • Jako jeden z niewielu ludzi na świecie Hagrid znał dobrze Toma Riddle'a od najmłodszych lat.
  • Hagrid jak na "wioskowego głupka" od lat jest ważną postacią Zakonu Feniksa. W trzeciej książce spotyka się z jednymi najinteligentniejszych magów na świecie, aby dyskutować o sytuacji Syriusza Blacka. Świadczy to, o tym, ze Rubeus jest bardziej złożoną postacią, niż nam się wydawało. I jak sugeruje twórca teorii, jest to potwierdzenie inteligentnego wykorzystania udawanej persony przez półolbrzyma.

Jednak najistotniejszym punktem, który miałby potwierdzać teorię, że Hagrid stoi po mrocznej stronie jest fakt, że tylko on mógł dostarczyć różdżkę Voldemortowi tuż przed finałem Turnieju Trójmagicznego.

W końcu to Hagrid pierwszy pojawił się w domu rodziny Harry'ego. Gdzie chwilę wcześniej największy mag na świecie został pokonany przez malutkie dziecko.

Wiemy, że "Ten Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać" w tamtym momencie stracił swoją różdżkę, którą odzyskał lata później. A skąd ją wziął? Przecież gdyby odnalazł ją ktoś z Ministerstwa Magii, zostałaby ona zniszczona.

Autor teorii sugeruje więc, że pierwsza osoba na miejscu wypadku musiała podnieść różdżkę i przekazać ja później Voldemortowi.

Jeśli chcecie przeczytać więcej, wystarczy, że klikniecie TUTAJ i zanurzycie się w szaleństwo tej teorii.

Przygotujcie się jednak na kilka tysięcy znaków po angielskich, w których jakiś dziwak postanowił zniszczyć wspomnienia z dzieciństwa milionów dzieci.

Przeczytaj więcej:  Gandalf kontra Dumbledore. Kto wygrałby w pojedynku według twórcy "Gry o tron"?