„Gniew młodych” – zobacz niepokorny i pełen gniewu spot, zachęcający do wzięcia udziału w wyborach
Wybory prezydenckie odbędą się już w najbliższą niedzielę, 28 czerwca. Z tego powodu, w ostatnich dniach trwa wzmożona akcja zachęcania wyborców do udania się na wybory. Teraz w Internecie pojawił się spot, który nikogo nie pozostawi obojętnym.
„Gniew młodych” to nowy spot, przygotowany przez Artura Wyrzykowskiego, twórcę kanału Politykotki, który od kilku miesięcy działa na YouTube. To właśnie on zasłynął wideo „Głosować czy bojkotować”, które pojawiło się w Internecie 2 miesiące temu, przed pierwotnym terminem wyborów prezydenckich, 10 maja. Film był wielokrotnie repostowany w mediach społecznościowych i w ciekawy sposób przedstawiał problem, przed jakim stali wyborcy w tamtym okresie. Czy udać się na wybory podczas pandemii czy bojkotować decyzję rządu, że nie zdecydowała się ich przesunąć?
Wybory finalnie zostały jednak przełożone na 28 czerwca. Mężczyzna wrócił więc z nowym materiałem, mającym zachęcić wyborców do głosowania. Tym razem dosłownie oddając głos młodym ludziom.
"Polska? Nie chcę stąd spie*dalać. Bo jestem tu u siebie”, ”Wybory są jak prezerwatywa, zabezpiecz się, bo będziesz mieć prze**bane” – to tylko jedne z głośniejszych tez, padających w nowym, dwuminutowym materiale.
„Gniew młodych” – zobacz klip
Najnowszy klip, zatytułowany „Gniew młodych” rozpoczyna się nawet fragmentem oryginalnego wideo sprzed dwóch miesięcy, przerwanego krótkim „OK, boomer” i oddające głos ludziom młodym, którzy w bezpardonowych słowach mówią, co nie leży im w dzisiejszym społeczeństwie i dlaczego pójdą w niedzielę zagłosować w wyborach prezydenckich
Liczne wulgaryzmy oddają stan emocji młodych
Portal Noizz.pl spotkał się z pomysłodawcą klipu, Arturem Wyrzykowskim i zapytał go o najbardziej kontrowersyjny aspekt wideo – liczne wulgaryzmy.
„Naszą złością chcemy pokazać, że domagamy się zmian, a język, którego użyliśmy w spocie, jest naturalny dla naszych emocji”.
Mężczyzna podkreśla, że pisząc scenariusz do swojego spotu, zebrał opinie wielu młodych ludzi, pytając ich co najbardziej przeszkadza im w obecnej sytuacji w kraju i co powinno zostać zmienione.
"(…) wybrałem najczęściej powtarzające się odpowiedzi. Niemal wszyscy, których prosiłem o wypowiedź, podkreślali pogardę rządzących dla planety i nieodpowiedzialną politykę energetyczną naszego kraju. Kwestie ochrony środowiska dotykają młodych ludzi w sposób szczególny, bo to oni będą musieli radzić sobie z konsekwencjami zmian klimatycznych” - dodaje.
W spot zaangażowało się wiele młodych ludzi, w tym Ci ze środowiska artystycznego. Wśród nich znajduje się aktor Bartosz Bielenia, którego widzowie mogą znać z nominowanego do Oscara filmu „Boże Ciało”. Bielenia wystąpił także w akcji #MilonyPowodów, w której udział wzięli także (m.in) Dawid Podsiadło, czy Piotr Fronczewski.
Warto zwrócić też uwagę, że wideo już zdążyło podzielić odbiorców. Niektórzy chwalą je za dosadność formy, idealnie oddające emocje, buzujące w młodych ludziach, inni właśnie za ten element karcą i ganią klip, podkreślając że tego rodzaju epitetami nie powinno rozmawiać się o polityce. Pewnym jest jednak, że materiał osiągnął swój cel – nie pozostawia odbiorcy obojętnym i zachęca go do dyskusji nie tylko na temat formy, ale i samego przekazu – czy warto udać się w niedzielę na wybory.
Czytaj także: Symulator Prezydenta 3650. Podpisuj szybko ustawy, albo zostaniesz poinformowany, że złożyłeś rezygnację.