Google przeszukuje także Twój telefon
Wpisuje w Google zapytanie, a wyszukiwarka pokazuje, co na dany temat znajduje się w Twoim smartfonie i koncie Gmail. W wynikach wyszukiwania znajdują się także zrobione przez nas zdjęcia.
To nie jest błąd w ochronie prywatności, tylko najnowsza funkcja wyszukiwarki. Obok zakładek „Grafika” czy „Wiadomości” pojawiła się nowa opcja – „Osobiste”.
Po jej otworzeniu widzimy nasze wpisy, dokumenty i pliki, które według Google mają coś wspólnego z wpisanym tematem wyszukiwania. Mamy dostęp tylko do informacji, które są powiązane z kontem, na które jesteśmy zalogowani – nie ma mowy o podglądaniu w taki sposób zawartości smartfonów znajomych.
Nowa funkcja ma też inne ograniczenia – Google wyszukuje tylko w firmowanych przez siebie aplikacjach.
W zakładce „Osobiste” pojawiają się więc wiadomości Gmail, zdjęcia, wpisy z kalendarza, a nawet szczegóły dotyczące zakupu wyszukiwanych aplikacji w sklepie Google Play.
Rozszerzenie funkcjonalności zostało wprowadzone przez Google po cichu – nowa zakładka zaczęła się po prostu pokazywać w wynikach wyszukiwania. Żeby się do niej dostać, trzeba jednak wykazać się odrobiną aktywności – opcja „Osobiste” ukryta jest w rozwijalnym menu pod pozycją „Więcej”.
Nie są znane także plany giganta dotyczące rozwoju nowej funkcjonalności – na razie wiadomo tylko, że można z niej korzystać korzystając z komputerów PC i smartfonów z Androidem, właściciele telefonów Apple muszą poczekać na swoją kolej.
Prezentowanie wyników przeszukania osobistych plików na posiadany urządzeniach i kontach pokazują, jak dużo informacji ma o nas Google. W 2016 roku gigant umożliwił sprawdzenie części tych informacji za pomocą specjalnego archiwum. Można w nim zobaczyć na przykład, co dokładnie robiło się o wybranej godzinie wybranego dnia – zapisywana jest nie tylko lokalizacja, w której się znajdowaliśmy, lecz także spis uruchomionych aplikacji.