Gwiazda "Ligi Sprawiedliwości" oskarża Jossa Whedona o mobbing i "obrzydliwe zachowanie" na planie

AKTUALIZACJA 02.07.2020 02.07.2020 10:03
AKTUALIZACJA 02.07.2020 02.07.2020 10:03

Według Raya Fishera, który wcielał się w Cyborga w "Lidze Sprawiedliwości", Joss Whedon zachowywał się nadzwyczaj nieprofesjonalnie na planie zdjęciowym. Miał przejawiać szereg niedopuszczalnych zachowań. 

Fot. Liga Sprawiedliwości |undefined

Przemocowe zachowania w branży filmowej stały się szczególnie głośnym tematem dzięki ruchowi #MeToo, nagłaśniającemu molestowanie seksualne aktorek i aktorów nie tylko w Hollywood, ale również na całym świecie. Innym również ważnym tematem jest mobbing na planach filmowych. Ray Fisher - jeden z gwiazdorów filmu "Liga Sprawiedliwości" postanowił publicznie wyjawić, jak wyglądała atmosfera podczas produkcji tego tytułu. 

"Liga Sprawiedliwości" - Joss Whedon mobbował ekipę filmową?

Film opowiadający o supergrupie herosów z DC Comics nie miał łatwej drogi. W trakcie zdjęć pojawił się problemy, o których krążą już legendy i pierwotny reżyser Zack Snyder musiał zrezygnować ze swojego stanowiska. Jego miejsce zajął Joss Whedon - filmowiec i twórca komiksów odpowiedzialny za takie tytuły, jak serial "Buffy: Postrach wampirów" czy dwie pierwsze części "Avengers". Prawdopodobnie z powodu tych problemów "Liga Sprawiedliwości" okazała się filmem, który rozczarował wiernych fanów DC. Z resztą do tej pory widzowie domagają się wypuszczenie reżyserskiej wersji autorstwa Snydera.

Przeczytaj także

Okazuje się, że zakulisowych problemów podczas kręcenia "Ligi Sprawiedliwości" było znacznie więcej. Ray Fisher po trzech latach od premiery filmu wciąż jest zły na zachowanie nowego reżysera. Zaczął od zamieszczenia w sieci nagrania z San Diego Comic Con, na którym wychwala Whedona.

Chciałbym poświęcić chwilę na wycofanie każdego słowa, które wtedy powiedziałem.

Następnie opisał w poście zamieszczonym na Twitterze swoje niemiłe wspomnienia z planu.

Traktowanie obsady i ekipy "Ligi Sprawiedliwości" przez Jossa Wheadona [sic!] było rażące, obrzydliwe, nieprofesjonalne i całkowicie niedopuszczalne.
Na wiele sposobów umożliwili  mu to Geoff Johns i Jon Berg.
Odpowiedzialność > Rozrywka

Wcielający się w Cyborga aktor nie zdradził żadnych szczegółów, ale najwyraźniej wciąż ma za złe reżyserowi i producentom nieprzyjemną atmosferę i niekulturalne traktowanie na planie "Ligi Sprawiedliwości".

Przeczytaj także

Portal Variety postanowił skonfrontować słowa Fishera z oskarżanym o mobbing Whedonem. Niestety reżyser odmówił komentarza na ten temat. Dziennikarze skontaktowali się więc z wymienionymi w tweecie producentami. Jon Berg postanowił udzielić odpowiedzi.

To kategoryczna nieprawda, że godziliśmy się na jakiekolwiek nieprofesjonalne zachowanie. Pamiętam, że [Fisher] był niezadowolony, kiedy chcieliśmy, by powiedział "Booyaa!", co jest znanym okrzykiem Cyborga z serialu animowanego.

Na razie nie wiadomo, czy ta sprawa jakoś się rozwinie i czy Fisher zdradzi konkretne przykłady "obrzydliwego" zachowania Whedona. Niewykluczone, że wkrótce pojawią się kolejne ofiary reżysera, które potwierdzą słowa aktora.

Przeczytaj także

 

Zobacz też: Joss Whedon powraca do „Buffy: Postrachu Wampirów”