Jak grać w Pokemony GO na motocyklu?
Aplikacja na smartfony podbija serca ludzi na całym świecie. Popularność zyskują również poradniki dotyczące tego, jak grać.
Naprzeciw ludziom spragnionym tej wiedzy wyszedł YouTuber, prowadzący popularny kanał ChaseOnTwoWheels, który zdecydował się pokazać jak polować na wyimaginowane kreatury przy wykorzystaniu motocykla. Dlaczego w ten sposób? Twórca spieszy z wyjaśnieniami:
Jesteśmy wielką częścią kulturowego wydarzenia, jakim jest Pokemon GO. Dzisiaj pokażę Wam jak połączyć dwie niesamowite rzeczy – wyżej wymienioną grę oraz motocykle. Faktem jest, że motory są ogólnie rzecz biorąc lepsze od samochodów, przyjemniejsze w prowadzeniu, a także efektywniejsze w manewrowaniu. Pozwalają na dotarcie w miejsca nieosiągalne przez auta. I nic mnie nie powstrzyma, by się zatrzymać i złapać Pokemony. To, czego potrzebujecie, jest zależne od tego, jak długo zamierzacie próbować zgromadzić je wszystkie. Po pierwsze, potrzebujecie supermoto. Dzięki niemu będziecie mogli zjechać z utwardzonych dróg i jeździć po błotnistej nawierzchni, chodnikach, bo jak wszyscy dobrze wiemy, Pokemony nie wylegują się jedynie na drogach.
Kolejnymi niezbędnymi elementami są uchwyt na telefon, sam telefon, zapasowy akumulator – ponieważ wszyscy dobrze wiemy co Pokemon GO robi z Waszymi bateriami – cienkie motocyklowe rękawice, kabel do ładowania, słuchawki oraz plecak. Jednak jeśli chcesz się podjąć wyzwania wytrzymałościowego i złapać niemalże wszystkie naraz, musisz uzbroić się w nieco więcej rzeczy, między innymi drugi akumulator, baterie słoneczne i wodę.
ChaseOnTwoWheels przypomina o tym, aby zadbać o bezpieczeństwo w podróży:
Ubierz się w kombinezon motocyklowy, kask i nie bądź na tyle głupi, grając w tę grę i jednocześnie jadąc po publicznej drodze lub pośród ludzi. Zbyt wiele osób postępowało w ten sposób, proszę, nie bądźcie jednymi z nich.
Według twórcy tego poradnika, istotne jest ustawienie telefonu w taki sposób, by móc grać w grę, bez potrzeby wyciągania urządzenia z uchwytu. Do tego warto baterie słoneczne przymocować na tylnej części plecaka. W momencie gdy zewnętrzny akumulator się wyczerpie, będziemy mogli naładować drugą baterię przy pomocy energii słonecznej, co pozwoli nam na nieustanne korzystanie z telefonu.
Co więcej, dzięki wykorzystaniu specyficznego rodzaju motocykla, można dotrzeć w różne ciężko dostępne miejsca, bez potrzeby zsiadania z niego. To z kolei pozwala zwiększyć efektywność w łapaniu wyimaginowanych kreatur.
Jak Wam się podoba takie rozwiązanie?