advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all

Jak szybko przenosimy zarazki? Inżynier NASA pokazał proces za pomocą świecącego proszku

Joanna Chojnacka
AKTUALIZACJA 30.03.2020 30.03.2020 12:39
AKTUALIZACJA 30.03.2020 30.03.2020 12:39

Na YouTubie pojawił się film, w którym wyjaśniono w obrazowy sposób przenoszenie bakterii. Nagranie ma rozwiać wątpliwości w związku z pandemią koronawirusa.

Fot. Zarazki|undefined

Mark Roberts to były inżynier NASA, który założył swój kanał na YouTubie. Dzięki swojemu doświadczeniu i ogromnej wiedzy, twórca publikuje filmy, w których porusza tematy naukowe i w przystępny sposób przekazuje, często skomplikowane, treści. Youtuber stara się poruszać aktualne tematy i odpowiadać swoim widzom na dręczące ich pytania związane z sytuacją na świecie.

Jak szybko przenosimy zarazki? Inżynier NASA prezentuje

Nie inaczej stało się, kiedy wybuchła pandemia koronawirusa. Roberts zaczął otrzymywać od widzów tysiące wiadomości odnośnie tajemniczej choroby COVID-19. Twórca postanowił uświadomić swoich wielbicieli, w jak prosty sposób przenosimy drobnoustroje, o ile nie dbamy odpowiednio o higienę i czystość w swoim otoczeniu. Jego film na temat wędrówek bakterii został opublikowany tydzień temu i ma na koncie już niemal 12 milionów wyświetleń.

Przeczytaj także

Roberts zaprosił do swojego eksperymentu grupę uczniów ze szkoły podstawowej oraz wykorzystał Glo Germ - nieszkodliwy proszek z lat 60., który niegdyś służył do nauki prawidłowego mycia rąk wśród najmłodszych. Substancja w promieniach UV świeci w ciemności i oznacza wszystko, co zostało nawet delikatnie dotknięte. Analogicznie dzieje się z bakteriami, które przenoszą się i osiadają na przedmiotach równie szybko. Film ma na celu uświadomić wszystkich, jak łatwo można przenieść zarazki i wywołać zakażenie koronawirusem.

Posłuchaj podcastu

Youtuber posypał dłonie nauczycielki proszkiem, a ta uściskała ręce trojga ze swoich uczniów. Dodatkowo Mark oznaczył jeszcze jednego z dzieciaków. Jak się potem okazało, wystarczyły dwie "zainfekowane" osoby, aby wszyscy uczestnicy eksperymentu mieli na sobie świecące ślady. Podobnie było także z przedmiotami codziennego użytku. Pudrem pokryły się włączniki światła, podłoga, umywalki czy biurka.

Nagranie z eksperymentem możecie obejrzeć poniżej:

Zobacz też: Koronawirus: kolejne zakazy rządowe. Dotyczą sklepów i miejsc pracy