` Kina w Chinach zostaną otwarte jeszcze w marcu? Pełen nadziei raport na to wskazuje - Antyradio

Kina w Chinach zostaną otwarte jeszcze w tym miesiącu? Pełen nadziei raport na to wskazuje

AKTUALIZACJA 19.03.2020 19.03.2020 14:45
AKTUALIZACJA 19.03.2020 19.03.2020 14:45

Nowy raport, niczym światełko w tunelu, zwiastuje, że chińskie kina zostaną otwarte jeszcze w marcu. Jak branża filmowa będzie stawać na nogi? Opracowano konkretny plan.

Fot. Foto: Shutterstock|undefined

Pandemia koronawirusa stale rozwija się w Europie i Ameryce Północnej, zwalniając jednocześnie w Chinach, gdzie wszystko się zaczęło. Wygląda na to, że spadek ilości zachorowań obudził nadzieje chińskich dystrybutorów, który uznali, że czas najwyższy postawić na nogi przemysł filmowy. Jak donosi magazyn Deadline, opracowano konkretny plan, a kina w Chinach będą powracały do normalności etapami. Co to oznacza?

Kina w Chinach zostaną otwarte jeszcze w marcu?

Wszystkie kina w Chinach zostały zamknięte pod koniec stycznia, gdy epidemia koronawirusa zaczęła zbierać coraz większe żniwo. Był to doprawdy niefortunny moment dla światowego box-office'u - świętowano wówczas nadejście nowego roku według kalendarza księżycowego i to właśni w tym okresie kina odnotowywały zawsze najwyższe wpływy. Szacuje się, że na zamknięciu chińskich kin przemysł filmowy stracił dotąd aż 2 miliardy dolarów. Sytuacja ma jednak już wkrótce ulec zmianie.

 

China Film Group - tamtejszy instytut zajmujący się nadzorowaniem krajowej dystrybucji kinowej - wraca powoli do pracy. Oznacza to, że chińska scena filmowa zaczyna stawać na nogi po tygodniach kwarantanny. Według doniesień, powrót do normalnej pracy chińskich sieci kinowych zaplanowano na 3 etapy. Pierwszy z nich nastąpi już w tym miesiącu.

 

Najpierw dystrybutorzy wprowadzą do kin dobrze znane i popularne produkcje, na punkcie których widzowie szaleli przez ostatnie lata. Pierwszym rzutem mają być rodzime filmy, takie jak "Wędrująca Ziemia", "Zhuo Yao Ji" i "Zhan Lang 2". Następnie na ekranach zawitają amerykańskie superprodukcje, jak dwie ostatnie odsłony "Avengers", "Incepcja" i "Interstellar". Tak ma wyglądać pierwsza faza, która ma zakończyć się jeszcze w marcu. Co istotne, wszelkie wpływy do kas mają wówczas pozostawać w kinach. 

 

W fazie drugiej do kin trafią filmy, które nie zdążyły zadebiutować w Chinach z powodu wybuchu epidemii koronawirusa. Będą to między innymi "Jojo Rabbit", "1917", "Doktor Dolittle", "Ford v. Ferrari", "Bad Boys for Life" i "Sonic. Szybki jak błyskawica". Nie zabraknie też produkcji z chińskiej sceny filmowej. Ten etap ma przypaść na drugą połowę kwietnia.

 

Fazą trzecią miałby być "powrót do normalności", czyli wyświetlanie aktualnych produkcji, zgodnie z harmonogramem premier oraz nadrabianie zaległości w postaci filmów, których debiuty zostały przesunięte. Eksperci wyrażają nadzieję, że nastąpi to w okolicach maja lub czerwca. O tym, jak sytuacja rozwijać się będzie w Europie i USA wiemy obecnie niewiele, ponieważ te kontynenty są jeszcze w szczytowej fazie walki z koronawirusem. 

 

Magazyn Deadline podzielił się również wynikami badania przeprowadzonego przez firmę Maoyan. Celem badania było sprawdzenie, z jaką prędkością kina znów zaczną zarabiać. Jak się okazało, sytuacja prezentuje się dość optymistycznie. Aż 68% respondentów wskazało wyjście do kina swoją rozrywką pierwszego wyboru po zniesieniu kwarantanny. 30% osób wskazało, że wizyta w kinowej sali będzie pierwszą rzeczą, którą zrobią, gdy tylko wyjdą z domów. 

Zobacz też: Kino w czasach koronawirusa. Aplikacja Netflix Party symuluje seans na sali kinowej