Koale uratowane z pożarów w Australii wracają do domów
Pierwsze koale, które przez pożary w Australii wylądowały w specjalnych ośrodkach wracają do lasów. Słodkie torbacze uratowane!
Tuż przed wybuchem pandemii koronawirusa, cały świat mówił o ogromnych pożarach w Australii. Specjaliści szacują, że zginęło wówczas nawet 10 tysięcy pociesznych ssaków, a 2,5 miliona akrów zniszczył żywioł. Jednak pojawiły się dobre wieści odnośnie torbaczy.
Koale uratowane z pożarów w Australii wracają do domów
Pracownikom Science for Wildlife udało się uratować część pozbawionych domów zwierząt. Cztery pierwsze osobniki zostały już wypuszczone ze specjalnego ośrodka na tereny Parku Narodowego Kanangra-Boyd w Nowej Południowej Walii. Koale uratowano z Gór Błękitnych, a ich odesłanie na wolność zostało nieco przyspieszone ze względu na pandemię.
Do domu wróci niebawem także kolejne siedem zwierzątek. Dr Kellie Leigh, dyrektor wykonawcza organizacji Science for Wildlife poinformowała, że koale będą już bezpieczne w buszu. Podkreśliła, że badacze zajęli się oceną terenu, na który zwierzęta zostaną oddelegowane. Warunki poprawiły się tam na tyle, że zwierzętom nie zabraknie pożywienia. Roślinność regeneruje się bardzo szybko ze względu na obfite deszcze.
Jednak, aby mieć pewność, że misie poradzą sobie na wolności, specjaliści będą je monitorować. Każde z wypuszczonych zwierząt zostało wyposażone w nadajnik, ułatwi to kontrolowanie opiekunom zachowania koali.