Kolejne problemy właściciela McLarena rozbitego pod Krapkowicami
Historia rozbitego pod Krapkowicami McLarena 650s Spider ma swoją kontynuację. Tym razem właściciel Kimbex Dream Cars, z której pochodzi egzotyczny pojazd, poszukuje rzeczoznawcy zdolnego wycenić szkody.
25 maja 2017 roku w miejscowości Krapkowice doszło do kolizji dwóch aut. Forda Fokusa oraz wyjątkowego pojazdu jakim jest McLaren 650s Spider. Widok Spidera leżącego w rowie momentalnie obiegł internet.
Jak się dowiedzieliśmy, właścicielem samochodu jest Krzysztof Przybyła, który na co dzień prowadzi komis samochodowy Kimbex Dream Cars i to z niego pochodzi auto. Pod jego nieobecność jeden z pracowników komisu udał się na przejażdżkę McLarenem 650s Spider. W trakcie wjeżdżania na rondo wymusił pierwszeństwo i zderzył się z nadjeżdżającym Fordem Fokusem. Siła uderzenia była na tyle duża, że Spider wylądował w rowie.
Ta historia ma swoją kontynuację. W momencie, gdy właściciel komisu wyraził chęć sprzedaży uszkodzonego McLarena zgłosiło się wielu potencjalnych kupców. Jednakże kwota jaką proponowali była śmiesznie mała.
Przypomnijmy, że przed feralnym czwartkiem, 25 maja 2017 roku, samochód wystawiony był na sprzedaż za cenę 675 tysięcy złotych. Obecnie właściciel poszukuje rzeczoznawcy lub biegłego sądowego, który będzie w stanie wycenić powstałe szkody. W przypadku każdego innego auta ten zapoznaje się ze skalą uszkodzeń samochodu i wedle katalogów części bierze ceny za poszczególne elementy.
Tutaj może być to o tyle trudne, że nie istnieje ogólnodostępny katalog z częściami ani zamiennikami do tego modelu. Jeśli jednak mimo wszystko koszt naprawy przekroczy cenę rynkową samochodu, rzeczoznawca może uznać szkodę całkowitą i skierować auto do kasacji.
Może ktoś z was posiada kontakt do sprawdzonego rzeczoznawcy i pomoże w wycenie rozbitego McLarena?