Koniec zmiany czasu jest bliski. Ostatni raz w 2021 roku
To już pewne – Parlament Europejski przegłosował zniesienie zmieniania czasu na letni i zimowy. O tym, w jakiej strefie czasowej chce się znaleźć każde państwo członkowskie zadecyduje samodzielnie, co może skończyć się ogromnych chaosem.
Unia Europejska przyglądała się dokładnie skutkom zmian czasu z zimowego na letni i odwrotnie od dobrych kilku lat. Analizowano między innymi raporty o szkodliwości tego zwyczaju na zdrowie ludzi, w szczególności zwracając uwagę na kłopoty osób mających problemy z układem krążenia.
O opinię w sprawie zmiany czasu zwrócono się także do mieszkańców Unii, przeprowadzając głosowanie online. Wyniki okazały się przytłaczające – za skończeniem przestawiania wskazówek zegarka opowiedziało się 84% osób biorących udział w ankiecie.
Głosowanie w Parlamencie Europejskim było czystą formalnością:
Koniec zmiany czasu. Który będzie nas obowiązywać?
Początkowo zmiana czasu miała zostać zniesiona jeszcze w 2019 roku – okazało się jednak, że kraje członkowskie nie zdążyłyby się do tego przygotować. Nowo przyjęte przepisy mówią więc, że ostatnie zmiany czasu zostaną dokonane w 2021 roku – w marcu lub październiku.
Każdy z krajów członkowskich ma bowiem indywidualnie zdecydować, czy będzie korzystać już na stałe z czasu zimowego, czy letniego. Może się więc okazać, że sąsiadujące państwa wybiorą inaczej, i że Europa stanie się szachownicą złożoną z krajów używających innego czasu.
Zobacz także: >> Komisja Europejska urządziła internetowe głosowanie nad zmienianiem czasu <<
Istnieje oczywiście możliwość, że członkowie UE zdecydują się solidarnie używać tego samego czasu – nie wiadomo jeszcze, jak bardzo prawdopodobna jest taka opcja.