Leciał helikopterem, nad Garwolinem skończyło mu się paliwo. Wylądował zatankować na stacji [WIDEO]

AKTUALIZACJA 19.05.2020 19.05.2020 15:47
AKTUALIZACJA 19.05.2020 19.05.2020 15:47

Tanie paliwo przyciąga na stacje nie tylko kierowców. Podróżujący obwodnicą Garwolina mogli zobaczyć niecodzienny widok: w kolejce pod dystrybutor czekał mały helikopter, pchany przez właściciela.

Fot. stacja paliw|undefined

Niektóre skutki wybuchu epidemii COVID-19 zostały przyjęte przez zainteresowanych nawet z dużym zadowoleniem. Tak było z nurkującymi cenami paliw, które spadły wyraźnie poniżej 4 zł za litr.

Łyżką dziegciu w tej beczce miodu były niestety obostrzenia w przemieszczaniu się, przez które spora część kierowców nie miała nawet okazji, żeby ruszyć się z domu i zatankować. Teraz, gdy rząd odmroził częściowo gospodarkę, ruch na ulicach wrócił, tak samo niestety jak wysokie ceny paliw.

Przeczytaj także

O ile do obecności innych samochodów podczas tankowania jesteśmy przyzwyczajeni i zwracamy uwagę co najwyżej na te bardziej egzotyczne, o tyle tankowanie w Garwolinie spora grupa kierowców będzie pamiętać do końca życia. Na ich oczach bowiem przy stacji wylądował mały helikopter, który następnie został przepchany przez właściciela do kolejki ustawionej przed dystrybutorem. Całość została uwieczniona na filmach.

Helikopter tankował na stacji benzynowej w Garwolinie. Pilotowi zabrakło paliwa

Relacjonujący niecodzienne tankowanie wyjaśnił, że podczas lotu po prostu skończyło się paliwo. Pilot wypatrzył więc stację, zatankował, i ruszył w dalszą drogę.

Nie wiadomo, ile litrów zmieściło się w baku helikoptera i ile kosztowało tankowanie helikoptera. Na drugim nagraniu widać, że pilotowi bez problemów udało się uruchomić maszynę i wystartować.

Do zdarzenia doszło wieczorem 18 maja 2020 roku na stacji paliw znajdujących się przy drodze ekspresowej S17 mającej docelowo połączyć Warszawę z Lublinem.

Zobacz także: Kierowca ciężarówki podjechał zbyt blisko startującego helikoptera. Więcej tego nie zrobi [WIDEO]