Lidl przenosi walkę o karpia do internetu. Będzie można rezerwować produkty na promocjach
Czasami najprostsze zdawałoby się czynności potrafią wygrzebać leżące głęboko w nas atawistyczne instynkty. Wystarczy zobaczyć, jak reagujemy na promocje: możliwość upolowania produktu w atrakcyjnej cenie sprawia, że z miejsca zapominamy o cywilizacyjnych konwenansach.
Do legendy przeszły już starcia o karpia w Lidlu, bitwy o markowe torebki czy konflikty na tle worków z cebulą. Filmy z co lepszymi momentami z takich wydarzeń oglądane są w sieci nadzwyczaj chętnie.
Takie zachowania można prosto wywołać niemal u każdego. Wystarczy zobaczyć, co działo się z młodymi ludźmi, którzy najpierw wyśmiewali się z polowania na karpie, a potem zachowywali się identycznie starając się zdobyć sprzęt Xiaomi.
Wygląda na to, że takie wydarzenia mają szansę przejść do historii, przynajmniej jeśli chodzi o Lidla. Sieć sklepów zapowiedziała właśnie, że jeszcze w maju uruchomi możliwość rezerwowania przez sieć produktów, które następnie będzie można kulturalnie odebrać w fizycznej placówce.
Lidl wprowadzi rezerwowanie produktów. Na razie w wybranych sklepach
Nowa opcja robienia zakupów nie jest tak naprawdę (chyba) odpowiedzią na dzikie tłumy walczące w sklepach o limitowany produkt: to ukłon w stronę osób, które chciałyby szybko i bez stania w kolejkach zrobić zakupy.
Sieć sklepów zapowiedziała, że od 24 maja 2020 w wybranych sklepach można będzie rezerwować produkty, które chce się kupić.
Najważniejsze zmiany dotyczą rozszerzenia funkcjonalności „Mojego Konta Lidl” na nową usługę – serwis internetowej rezerwacji produktów w wybranych sklepach stacjonarnych Lidl w Polsce, który zostanie uruchomiony pod adresem rezerwuj.lidl.pl.
Kupujący po dotarciu do sklepu będę najprawdopodobniej odebrać skompletowane zamówienie, nie kręcąc się między pólkami i nie zabierając cennych metrów kwadratowych powierzchni innym, mniej zorganizowanym klientom. Może się tez okazać, że system rezerwacji będzie dotyczył tylko produktów specjalnych, dostępnych na promocjach: wtedy zamiast w sklepach walka o zdobycie upragnionego towaru toczyć będzie się w przeglądarkach internetowych.
Zobacz także: Biedronka wprowadziła zakupy przez internet. Dostawa do domu w ciągu godziny