MacBook Pro zapalił się na kolanach użytkownika. Apple bada sprawę [WIDEO]

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 31.05.2019 31.05.2019 11:26
AKTUALIZACJA 31.05.2019 31.05.2019 11:26

MacBook Pro dołączył do grona urządzeń, do których użytkowania należy podchodzić z odpowiednią dozą ostrożności. Jak donosi jeden z właścicieli sprzętu, komputer zapalił się podczas pracy, gdy trzymany był na kolanach.

Fot. MacBook Pro|undefined

Akumulatory stosowane w telefonach i laptopach to małe cuda techniki. Pogoń za jak największą gęstością energetyczną sprawiła, że powszechne stały się ogniwa litowo-jonowe.

Stosowany w tym rozwiązaniu elektrolit może stać się w odpowiednich warunkach niestabilny. W ekstremalnych przypadkach (uszkodzeniu mechanicznym lub błędach projektowych) może to prowadzić nawet do samozapłonu.

Najwięcej nagłośnionych przypadków dotyczyło jak do tej pory kłopotów, jakie mieli z akumulatorami właściciele smartfonów. Problemy nie ominęły także innych typów urządzeń, na przykład hoverboardów.

Przeczytaj także

Akcje wymiany potencjalnie niebezpiecznych ogniw przeprowadzali już kilka razy różni producenci. Relacja jednego z użytkowników MacBooka Pro sugeruje, że nad podobnych ruchem będzie musiało zastanowić się Apple.

MacBook Pro zapalił się na kolanach. Użytkownika pokazał film z wypadku

Niebezpieczną przygodę opisał na forum Reddit jeden z użytkowników, pracujący jako DJ.

Wczoraj po południu mój macBook Pro wybuchł podczas normalnego użytkowania. Był na moich kolanach, podłączony do zasilania, i nagle z obu stron obudowy zaczął wydobywać się dym. Szybko odstawiłem go na podłogę, gdzie pękł, pojawiło się więcej dymu oraz ogień. Opary uruchomiły alarm dymu oraz tlenku węgla.

Na potwierdzenie swoich słów opublikował nagranie, pokazujące MacBooka Pro, z którego wydobywa się gęsty dym.

Apple po powiadomieniu o wypadku zaleciło umieszczenie komputera na 24 godziny w ognioodpornym pojemniku. Korporacja obiecała wrócić z oficjalnym wyjaśnieniem sytuacji w ciągu 5 dni od zgłoszenia zdarzenia.

Zobacz także: 5 mitów o ładowaniu smartfonów 

W grę może wchodzić niepoprawne eksploatowanie sprzętu, przeróbki dokonane w komputerze przez nieautoryzowane serwisy lub po prostu trafienie na wadliwy egzemplarz akumulatora.