Mapy Google doprowadziły do kryzysu w małżeństwie. Mąż chce od giganta odszkodowania

AKTUALIZACJA 28.05.2020 28.05.2020 11:01
AKTUALIZACJA 28.05.2020 28.05.2020 11:01

49-letni mieszkanie Indii domaga się od Google odszkodowania za zrujnowanie jego małżeństwa. Mężczyzna tłumaczy, że przez błędne dane o lokalizacji w funkcji Osi Czasu żona przestała mu ufać i uważa, że ją oszukuje.

Fot. skłócone małżeństwo|undefined

Google wie o nas znacznie więcej, niż zazwyczaj sądzimy. Smartfony stał się nieodłączną częścią naszego życia i trudno wyobrazić nam sobie sytuację, w której chcielibyśmy rozstać się z naszym oknem na świat.

Nasze zachowania są dla Google prawdziwą kopalnią informacji. Gigant w ramach chęci zapewnienia przejrzystości zakresu zbieranych na nasz temat danych udostępnił specjalne archiwum, w którym można zobaczyć, jakie haki informacje znajdują się na serwerach przedsiębiorstwa.

Przeczytaj także

Jedną z możliwych do sprawdzenia opcji jest Oś Czasu, która zapisuje historię lokalizacji naszego smartfonu, miejsca w których się zatrzymaliśmy, a także trasę, z której skorzystaliśmy. To właśnie te dane stały się kością niezgody dla małżeństwa, które przeżywa z tego powodu ciężkie chwile.

Mapy Google wywołały kryzys małżeński. Żona wierzy aplikacji, nie mężowi

Małżeńska tragedia rozgrywa się w z miejscowości Mayiladuthurai w indyjskim stanie Tamil Nadu. Żona, która śledzi poczynania męża za pomocą Osi Czasu, ma do swojego partnera mnóstwo obiekcji dotyczących miejsc, w których się zatrzymuje. Kłótnie są na porządku dziennym, konflikt poszerzył się także na innych członków rodziny.

49-latek twierdzi, że dane pokazywane przez Mapy Google są błędne i skarży się, że żona bardziej wierzy aplikacji, niż jemu. Podobno nawet nie daje mu spać, wypytując się o miejsca, które według aplikacji odwiedzał jej mąż.

Posłuchaj podcastu

Ten ma już tej sytuacji dość i zapowiedział pozwanie Google za zniszczenie jego małżeństwa. Mężczyzna będzie domagać się rekompensaty za straty moralne i uczuciowe, na jakie naraziła go niepoprawnie działające według niego funkcja Oś Czasu. Kwoty, której 49-latek będzie się domagać, nie podano.

Zobacz także: Przeglądał Google Street View i przyłapał żonę na zdradzie