Mikropłatności w Cyberpunku 2077. CD Projekt RED zdradził, jakie ma plany
Twórcy gier na niczym nie zarabiają tak dobrze, jak na mikropłatnościach. Pokazuje to chociażby Fortnite, który jest grą darmową, a mimo to stał się najbardziej dochodowym tytułem na świecie, wygrywając nawet z „Avengers: Endgame”.
Nic więc dziwnego, że studia bardzo chętnie implementują mechanizmy mikropłatności do swoich tytułów. Gracze wydają miliardy dolarów, kupując sobie przedmioty do wykorzystania w grze.
Dzięki temu Pokemon GO to prawdziwa żyła złota, tak samo jak seria FIFA, która dzięki sprzedaży kart z zawodnikami przynosi EA krocie. Gracze potrafią wydać na zakupy wielokrotnie więcej, niż płacą za zakup gry.
Co podoba się kadrze zarządzającej i księgowym wydawców, wzbudza zdecydowanie mniej pozytywne uczucia wśród graczy, którzy czują się zmęczeni i oburzeni wszechobecnymi próbami wyciskania z nich pieniędzy.
Coraz częściej zdarza się, że twórcy nie chcąc ryzykować bojkotu swojej gry zaczynają sprzedawać ją bez wbudowanych mikrotransakcji, które uruchamiane są po kilkunastu dniach od premiery, gdy sprzedała się większość kopii.
O stosunek do takiej taktyki został zapytany CD Projekt RED. Oto, jakie plany związane z mikrotrasakcjami w Cyberpunku 2077 ma polskie studio.
Mikrotransakcje w Cyberpunku 2077. CD Projekt RED rozwiewa wątpliwości.
W drażliwym dla graczy temacie wypowiedział się John Mamais, szef krakowskiego oddziału CD Projekt RED. Zaznaczył on co prawda, że ostateczna decyzja nie należy do niego, wygląda jednak na to, że gracze mogą spać spokojnie. CDPR nie stał się w sekrecie producentem, dla którego od ludzi ważniejsze stały się pieniądze.
Dodawanie mikropłatności do gier po ich premierze uważam za zły pomysł. Wygląda jednak na to, że jest bardzo dochodowe. Osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie biznesu podejmują bardzo trudną decyzję, rozważając czy to robić, czy nie. Wszystkim jednak mikropłatności się nie podobają, dlaczego więc mielibyśmy robić coś, przez co stracilibyśmy dobrą opinię wśród klientów?
Wygląda więc na to, że zakup Cyberpunka 2077 będzie uczciwą i przejrzystą transakcją. CD Projekt RED nie zamierza raczej implementować rozwiązań, których zadaniem będzie drenowanie portfeli graczy.
Zobacz także: Cyberpunk 2077 w przedsprzedaży. Ceny, data premiery, zawartość pudełek