Monolit, który zniknął z pustyni, nagle pojawił się w Rumunii. To już się robi dziwne

Kamil Kacperski
AKTUALIZACJA 02.12.2020 01.12.2020 13:39
AKTUALIZACJA 02.12.2020 01.12.2020 13:39

Pod koniec listopada 2020 roku na pustyni w Utah odkryto interesujący monolit. Ten po kilku dniach... wyparował. Na początku grudnia pojawił się natomiast w odległej Rumunii. O co chodzi ze znikającym obiektem?

Odkryto kolejny tajemniczy monolit znikąd. Tym razem w Rumunii

Okej, teraz to faktycznie dzieje się coś niewiarygodnego. Pod koniec listopada pracownicy lokalnego samorządu w Utah odkryli dziwny monolit na środku pustyni. Ten po kilku dniach zniknął z przyczyn absolutnie niewiadomych. Teraz na początku grudnia odnalazł się w Rumunii. Ten się jednak trochę różni od obiektu odnalezionego w USA.

Polecamy

Według The Daily Mail, monolit w Rumunii jest wyższy o niecałe pół metra, a oprócz tego ma wyryte i narysowane dziwne runy oraz inne bazgroły. Nawet jeżeli jest to instalacja artystyczna, to jakim cudem ktoś rozkłada te monolity po całym świecie? Nowy obiekt stoi niedaleko legendarnej twierdzy Dacian, naprzeciwko góry Ceahlau, popularnego rumuńskiego szlaku górskiego. 

Na temat incydentu wypowiedziała się urzędniczka z Ministerstwa Kultury, Rocsana Josanu. W rozmowie z "Daily Mail" wyjaśniła (podobnie jak urzędnicy w Utah), że nie mają pojęcia, skąd ten monolit nagle się wziął w tak odległym miejscu:

Zaczęliśmy śledztwo w sprawie pojawienia się monolitu. Jest na prywatnej posesji, ale nie mamy pojęcia, kto jest jego właścicielem. Jest w chronionej lokalizacji w rękach archeologów. Zanim ktokolwiek miałby tam coś zainstalować, to powinni poprosić o pozwolenie z naszej instytucji, którego udziela sam Minister Kultury. 
Polecamy

Opcji nadal jest kilka - to może być sprawka jakiegoś tajemniczego artysty, który stroi sobie żarty ze światowych mediów i naszej tendencji do emocjonalnego reagowania na takie głupoty. To może też być próba promocji jakiegoś nadchodzącego serialu, co okazałoby się chyba najgorszą opcją.

Mamy nadzieję, że to jednak sprawka kosmitów.