NASA wyśle na Marsa twoje imię i nazwisko. Wystarczy wpisać się na listę
W 2020 roku na Marsa wyruszy nowy łazik, młodszy i bardziej zaawansowany brat jeżdżącego po Czerwonej Planecie od 2011 roku modelu Curiosity. Razem z nim może polecieć twoje imię i nazwisko.
Rolą NASA jest nie tylko eksploracja przestrzeni kosmicznej oraz innych planet. Agencja ma także popularyzować nauki ścisłe i wychowywać nowe pokolenia odkrywców na całym świecie.
Amerykanie mają kilka pomysłów, jak realizować tę misję. Jednym z nich jest umożliwienie symbolicznego polecenia w kosmos każdemu chętnemu.
Wystarczy chwila, żeby przejść do historii podboju kosmosu – NASA uruchomiła specjalną stronę, na której można zdobyć bilet na Marsa oraz zapewnić sobie miejsce na pokładzie łazika. Imiona i nazwiska osób, które wpiszą się do wzorowanego na liniach lotniczych programu „Frequent Flyer”, zostaną zamieszone na specjalnym układzie i wysłane na Czerwoną Planetę.
Podobną akcję przeprowadzili studenci tworzący satelitę KRAKsat – w tym przypadku dane zostały zapisane na pendrivie, który został wyniesiony w kosmos razem z polskim orbiterem.
NASA wyśle chętnych na Marsa w nowym łaziku
Osoby, które zdecydują się na symboliczną wyprawę na Marsa, otrzymają pamiątkowy bilet do wydrukowania. Można się z niego dowiedzieć, że start misji Mars 2020 planowany jest na lipiec 2020 roku, a łazik zostanie wyniesiony na rakiecie Atlas V.
Zanim pojazd dotrze na Czerwoną Planetę, przeleci ponad 500 mln kilometrów. Lądowanie przewidziano w kraterze Jezero.
Zobacz także: Polacy zaprojektowali luksusową bazę na Marsie. „Twardowsky” mieści 1000 osób i utrzymuje się ze sprzedaży wódki
Misją łazika, który nie otrzymał jeszcze oficjalnej nazwy, jest między innymi sprawdzanie, które technologie otrzymywania tlenu z atmosfery działają najskuteczniej. To część przygotowań do przyszłej załogowej misji na Marsa.
Plany dotyczące kolonizacji Czerwonej Planety powstają nie tylko w NASA. Mars Society ogłosiło konkurs na zaprojektowanie samowystarczalnej marsjańskiej bazy. Wzięli w nim udział polscy studenci, którzy stworzyli projekt luksusowej kolonii. „Twardowsky” ma utrzymywać się między innymi ze sprzedaży wódki.