"Need For Speed: Heat" trafi do nas jeszcze w tym roku - zobaczcie trailer
Plotki się potwierdziły. "Need for Speed: Heat" nadciąga!
W dzisiejszych czasach naprawdę trudno jest utrzymać premiery i szczegóły nowych gier w tajemnicy. Fakt, że CD Projekt Red byli w stanie ukryć przed nami udział Keanu Reevesa w Cyberpunku zakrawa na cud. O tym, jak trudnym zadaniem jest zapobieganie przeciekom przekonali się wydawcy legendarnej serii "Need for Speed". W ciągu ostatnich dni do fanów docierały informację na temat najnowszej odsłony ich tytułu i większość została potwierdzona przez wydawcę tytułu.
Need for Speed: Heat - trailer
Tak jak donosiły gamingowe media, najnowszy NFS przeniesie nas kilka dekad wstecz, i zamiast ścigać się w 2019 roku, trafimy do lat 80. ubiegłego stulecia. Miejscem zmagań będzie Miami, jeśli więc dobrze wspominacie na przykład "GTA: Vice City", klimat powinien wam przypaść do gustu.
Akcja gry będzie działa się w otwartym świecie. Gracze będą mogli ścigać się przez całą dobę, korzystając z asfaltowych dróg, oczywiście patrolowanych przez policję. Mundurowi skupią na psuciu nam zabawy i próbach aresztowania naszej protagonistki. W tym celu wykorzystają m.in. helikoptery, które będą podążały za graczem, który będzie musiał zdecydować czy woli je prześcignąć, czy raczej ukryć się przed ich wzrokiem.
"NFS: Heat" to pierwszy od czterech lat tytuł spod znaku "Need for Speed". Na trailer pokazujący gameplay musimy poczekać jeszcze pięć dni. EA zaprezentuje go w trakcie tegorocznego Gamescomu. Premiera zapowiedziana jest na 8 września!
Zobacz także: F1 2019 wjeżdża w nowy sezon z Kubicą na okładce [PIERWSZE WRAŻENIA]