` Nie żyje Regis Philbin, pierwszy prowadzący "Milionerów". Był ikoną amerykańskiej telewizji - Antyradio

Nie żyje Regis Philbin, pierwszy prowadzący "Milionerów". Był ikoną amerykańskiej telewizji

AKTUALIZACJA 26.07.2020 26.07.2020 15:15
AKTUALIZACJA 26.07.2020 26.07.2020 15:15

Za czas spędzony przed kamerą, Regis Philbin został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa...

Fot. Foto: Invision/Invision/East News|undefined

Regis Philibin nazywany był "najciężej pracującym człowiekiem show-biznesu". Nic zresztą dziwnego. Prowadził liczne programy telewizyjne i teleturnieje, a do tego był piosenkarzem, okazjonalnym aktorem. Pisał też książki. W 2004 roku trafił do Księgi Rekordów Guinnessa, za czas spędzony przed kamerą. Było to wówczas 15 188 godzin. 

Nie żyje Regis Philbin

Ukończył socjologię i służył w marynarce wojennej. Następnie odnalazł swoje powołanie przed kamerą. Początkowo występował w lokalnej telewizji San Diego. W połowie lat 70. XX wieku, wraz z Sarah Purcell i Cindy Gravey, zaczął prowadzić program śniadaniowy "A.M. Los Angeles", który później przekształcił się w "The Morning Show".

W 2001 roku otrzymał statuetkę Emmy, za rolę telewizyjnego prowadzącego. Był pierwszym prowadzącym amerykańskich "Milionerów" (org. ""Who Wants to Be a Millionaire?"). Brał też udział w realizacji pierwszej edycji "America's Got Talent" (pol. "Mam Talent"). 

Spełniał się również aktorsko. Wystąpił między innymi w serialu "Jak poznałem waszą matkę" oraz filmach "Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście się zapytać" i "Miss agent 2: Uzbrojona i urocza". Ma własną gwiazdę w hollywoodzkiej Alei Sław.

fot. Sobota 25 lipca 2020 roku. Gregg Donovan składa kwiaty na gwieździe Regisa Philbina w Alei Sław. /

Regis Philbin zmarł 24 lipca 2020 roku w wieku 88 lat, miesiąc przed 89. urodzinami. Smutne wieści przekazała rodzina zmarłego, za pośrednictwem prasy. Nie podano przyczyny śmierci.

Ulubieńca amerykańskich widzów pożegnał prezydent USA, Donald Trump.

Przeczytaj także