Nie żyje gwiazda "Bonda" i "Doktora Who". Zmarł jeden z pierwszych czarnoskórych aktorów z Wielkiej Brytanii
W wieku 102 lat odszedł Earl Cameron - jeden z pierwszych w historii czarnoskórych aktorów z Wielkiej Brytanii. Zagrał w wielu słynnych filmach i serialach.
Kolejna wielka strata dla światowego kina. 3 lipca 2020 roku odszedł Earl Cameron, który był pionierem wśród czarnoskórych aktorów brytyjskich. Miał 102 lata.
Nie żyje Earl Cameron
O śmierci aktora poinformował portal Deadline. Zgon potwierdził agent Camerona, który zdradził, że gwiazdor odszedł w obecności żony i rodziny w swoim domu w Kenilworth w hrabstwie Warwickshire. Dzieci aktora wydały oficjalne oświadczenie, które trafiło do "The Guardian".
Nasza rodzina jest przytłoczona wyrazami miłości i szacunku, które otrzymaliśmy po śmierci naszego ojca. Jako artysta i aktor nie chciał przyjmować ról poniżających lub stereotypowych dla postaci o innym kolorze skóry niż biały. Był naprawdę człowiekiem, który przestrzegał swoich zasad moralnych i inspirował innych.
Cameron urodził się 8 sierpnia 1917 roku na Bermudach. Na Wyspy Brytyjskie przybył w 1939 roku. Dwa lata później zagrał swoją pierwszą rolę na scenie teatralnej na podstawie filmu z lat 20. "Chu Chin Chow".
W jednym z wywiadów Cameron wyznał, że kiedy przybył do Wielkiej Brytanii, nie miał żadnych kwalifikacji. Jednak nie to sprawiało, że bał się o swoją przyszłość. Był czarnoskóry, a w tamtym okresie osobom o ciemniejszym kolorze skóry trudno było znaleźć jakąkolwiek posadę. Dzięki pracy w teatrze 10 lat później rozpoczął swoją przygodę przed kamerą. W 1951 roku zadebiutował w filmie "Pool of London". Według znawców kina był to pierwszy brytyjski film, w którym ukazano związek między osobami o różnych kolorach skóry.
W kolejnych latach grał w takich produkcjach jak "Simba", "Guns at Batasi" czy "Safari". W 1965 roku wystąpił jako asystent Jamesa Bonda w filmie "Operacja Piorun". Cameron występował też w telewizji. Grał między innymi w serialu "The Dark Man" oraz w "Doktorze Who", wcielając się w pierwszego w historii kina czarnoskórego astronautę. Jedną z ostatnich poważnych ról była postać staruszka w filmie "Incepcja".
W 2009 roku za swoje zasługi na polu artystycznym Cameron został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego. W 2016 roku wprowadzono go Britain Screen Nation Hall of Fame. Cameron stał się symbolem i inspiracją dla wielu czarnoskórych osób, które chciały pójść w jego ślady. To bardzo ważna postać w historii kinematografii, która zmieniła podejście przemysłu filmowego do ludzi o innym kolorze skóry niż biały.
Zobacz też: Nie żyje gwiazdor Hollywood. Nominowany do Oscara aktor miał 92 lata