Nietrzeźwi kierowcy za karę będą pracować w kostnicy
Kierowcy w Tajlandii prowadzący auta pod wpływem alkoholu będą przymusowo wysyłani do pracy w kostnicy… Na podobny wymiar kary mogą również liczyć delikwenci notorycznie naruszający przepisy ruchu drogowego.
Nowy pomysł ma wejść w życie w trakcie trwania tygodniowego święta Songkran – czyli nowego roku – obchodzonego w połowie kwietnia. Idea jest banalnie prosta. Władze chcą by ludzie na własne oczy zobaczyli jakie są konsekwencje nieodpowiedzialnych zachowań, których sami się dopuszczają. Wybrany okres nie jest przypadkowy. W trakcie tych siedmiu dni można zaobserwować wzmożony ruch na drogach – ludzie wracają z rodzimych miejscowości do dużych miast i na odwrót. Wielu z nich porusza się motocyklami, często nie korzystając z kasków.
Jedna z rządowych organizacji określiła święto Songkran – podczas którego giną 2 osoby co godzinę i 160 zostaje rannych – nazwą „siedem dni niebezpieczeństwa”. Tajlandia może się poszczycić niechlubnym drugim miejscem na światowej liście liczby ofiar wypadków drogowych. Co gorsze, tendencja jest niekorzystna – w ruchu lądowym odnotowuje się coraz więcej incydentów z udziałem pojazdów motorowych.
Dlatego też władze wcześniej podjęły decyzję o konfiskowaniu samochodów w trakcie trwania święta. Jednak uznano, że to nie wystarczy i zdecydowano się na wprowadzenie jeszcze bardziej restrykcyjnych przepisów, o czym wspomniał jeden z policjantów, zastępca dyrektora zarządzającego dywizją ds. specjalnych – Kriangdej Jantarawong:
Osoby, które zostaną przez sąd uznane za winnych popełnienia stawianych im zarzutów, będą wysyłane do wykonywania przymusowych prac społecznych w kostnicach. To nasza nowa strategia mająca na celu wzbudzenie strachu wśród nierozważnych kierowców – w końcu może zrozumieją, że przez swoje lekkomyślne zachowanie mogą skończyć w takim miejscu jako ofiary śmiertelne zdarzeń drogowych. Ma to być czynnik odstraszający, sposób na zniechęcenie do łamania przepisów ruchu drogowego.
Ponadto osoby opowiadające się za tym pomysłem liczą na to, że delikwenci po odbyciu takich prac po powrocie do domu będą uświadamiać swoich znajomych o potencjalnych skutkach wypadków, jednocześnie przestrzegając ich przed naruszaniem przepisów kodeksu ruchu drogowego.
W końcu styczność z ludzkimi zwłokami z pewnością będzie dla nich niezapomnianym przeżyciem… W ramach wykonywanej pracy będą musieli podejmować się takich czynności jak sprzątanie i transportowanie ciał.
W Polsce problem nietrzeźwych kierowców i nadmiernej liczby wypadków drogowych też jest nam dobrze znany. Wrażenia robią same statystyki publikowane przez policję – w marcu 2016 roku zatrzymano imponującą liczbę 6880 nietrzeźwych kierowców. W tym samym okresie doszło do 1984 wypadków, w których zginęło 185 osób, a rannych zostało 2472 osób.
Co sądzicie o tym pomyśle?