Nowy Android będzie wykrywać wypadki samochodowe

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 13.05.2019 13.05.2019 15:16
AKTUALIZACJA 13.05.2019 13.05.2019 15:16

Google szykuje kilka niespodzianek dla użytkowników nadchodzącego Androida Q – jedną z nich ma być wyszpiegowana przez hakerów funkcja powiadamiania o wypadku, w którym uczestniczył właściciel smartfona.

Producenci zapowiadając nowości często nie są do końca szczerzy w przygotowywanych listach dodawanych opcji i funkcji. Po części to chęć obrony swoich pomysłów przed konkurencją, która mogłaby do ich skopiowania zabrać się znacznie wcześniej, niż w chwili premiery produktu, po części chęć zostawienia niespodzianek na oficjalne wprowadzenie swojego dzieła do sprzedaży, po części zaś obawiając się, że funkcja może nie zostać dopracowana do chwili premiery i jej udostępnienie będzie opóźnione.

Nie wiadomo, który z powodów popchnął Google do trzymania w tajemnicy szykowanych opcji informowania przez telefon, że jego właściciel brał udział w wypadku samochodowym – pewne jest za to, że gigant pracuje nad takim rozwiązaniem.

Analiza kodu udostępnionego deweloperom Androida Q w wersji beta wykazała, że są w nim pozostawione ciągi znaków sugerujące możliwość wykrywania wypadków samochodowych. Procedura, jaka miałaby być do tego wykorzystywana, została usunięta (lub nie była jeszcze dołączona) – jak funkcja sprawowałaby się w praktyce, można więc tylko spekulować.

Producenci coraz częściej starają się, żeby ich sprzęty potrafiły zadbać o swoich właścicieli na niespotykane wcześniej sposoby – zegarek Apple Watch potrafi na przykład wezwać pomocy do osoby, która upadła i przez minutę nie próbuje wstać.

Przeczytaj także

Android wykryje wypadek samochodowy. Kogo wezwie na pomoc?

Logicznym rozwiązaniem wydaje się, że po wykryciu wypadku samochodowego w pierwszej kolejności powinni być powiadomione służby ratownicze – telefon mógłby więc na przykład wysyłać współrzędne i krótką wiadomość o przebiegu zdarzenia do centrum ratowniczego, które mogłoby następnie zlecić kurs karetki.

Telefon mógłby także wysyłać informacje do najbliższych poszkodowanej osoby.

Zobacz także: >> Google Pixel 3a – fotografie lepsze od iPhone’a za 1/3 ceny <<

Z analizy kody wynika także, że z opcji nie będą mogli korzystać wszyscy posiadacze telefonów z Androidem Q – ma ona trafić w pierwszej kolejności do produkowanych przez Google Pikseli, a dopiero później (nie wiadomo, po jakim czasie) działać także na sprzętach niezależnych producentów.