Odnotowano największy pożar kalifornijskich lasów w historii. Sceny jak z Apokalipsy
Kalifornia znowu płonie. Tym razem w ogniu stoi okolica San Francisco. Według danych obecny pożar jest o 60% większy niż dotychczasowy rekordzista.
Pożary nękają Kalifornię od dziesięcioleci. Jednak w ostatnich latach problem zdecydowanie natasta, a ogień jest coraz większy. W dniach 16–17 sierpnia 2020 roku na północy od San Francisco rozpoczął się pożar zwany August Complex Fire. Trwa do tej pory i pochłoną ogromną połać lasów.
Pożar lasów w Kalifornii największy w historii stanu
Obecnie trwająca kalifornijska pożoga obejmuje między innymi park narodowy Mendocino National Forest. Według zebranych informacji August Complex Fire jest o 60% większy od poprzedniego największego pożaru w hisotrii stanu - Mendocino Fire Complex, który wybuchł w tej samej okolicy w 2018 roku, pochłaniając około 185,751 hektarów ziemi.
Jak podaje Deadline obecny pożar jest znacznie potężniejszy, o czym informują statystyki zaprezentowane na Twitterze przez kalifornijską straż pożarną.
Ekstremalne warunki pogodowe spowodowały wzrost areału Creek Fire, co sprawiło, że stał się 16. największym pożarem lasów w historii Kalifornii. 5 z 20 największych pożarów lasów w Kalifornii miało miejsce w 2020 roku.
Na wykresie pokazano skalę 20 największych pożarów, które nawiedziły Kalifornię. August Complex Fire pochłania obecnie 301,895 hektarów ziemi. Ogrom zjawiska wynika z faktu, że okoliczne pożary łączą się w jedną wielką pożogę. 24% pożaru to tak zwany Doe Fire, który rozchodzi się na pięć hrabstw: Glenn County, Mendocino County, Lake County, Tehama County i Trinity County. W ciągu ostatnich 24 godzin do August Complex Fire włączył się kolejny pożar - Elkhorn Fire, co tylko powiększyło obszar zajmowany przez ogień.
Obecny pożar lasów w Kalifornii to nie tylko ogromny cios dla lokalnego ekosystemu. 9 września 2020 roku North Complex Fire, który stanowi jedną trzecią August Complex Fire przeszedł przez miasteczko Berry Creek. W wyniku tego zdarzenia zginęło 10 osób, a 16 uznano za zaginione. Pożar daje też o sobie znać mieszkańcom San Francisco. W mieście jest widoczna łuna, która nadaje apokaliptycznego klimatu, gdyż niebo przybiera kolor czerwono-pomarańczowego.
Ogromny pożar rozpoczął się od uderzenia pioruna. Błyskawica podpaliła drzewostan. Ogień natychmiast zajął kolejne rośliny. Ogrom pożaru wynika z niekorzystnych dla strażaków warunków pogodowych. Wysoka temperatura, brak opadów i przesuszona roślinność są naturalnymi sojusznikami dla rozprzestrzeniającego się ognia. Burmistrz stanu Kalifornia, Gavin Newsom skomentował sytuację, odnosząc się do osób, które zaprzeczają istnieniu zmian klimatu, destruktywnie wpływających na środowisko naturalne. Zdaniem polityka obecna sytuacja jest dobitnym dowodem, na to, że ludzkość znajduje się w bardzo poważnym kryzysie ekologicznym.
Zobacz też: Greta Thunberg walczy ze zmianami klimatu w pierwszym zwiastunie dokumentu o młodej aktywistce