Ogromne ćmy nawiedziły Warszawę. Wdzierają się do mieszkań nocą

AKTUALIZACJA 06.07.2020 06.07.2020 14:37
AKTUALIZACJA 06.07.2020 06.07.2020 14:37

Część mieszkańców Warszawy dostało już odpowiedź na pytanie o to, co rok 2020 zgotował nam na lipiec. Do mieszkań w stolicy wprowadzają się masowo po nocach ogromne ćmy.

Fot. ćma na oknie|undefined

Obyś żył w ciekawych czasach – takich atrakcji życzyli swoim wrogom starożytni Chińczycy. Być może w przyszłości będzie się mówić „obyś żył w 2020”, jako że co chwila jesteśmy atakowani coraz to nowymi „atrakcjami”.

Nasze życie zostało wywrócone do góry nogami przez epidemię COVID-19, nie było to jednak jedyne szokujące wydarzenie, jakie miało miejsce w 2020 roku. Jednym z nowszych są pożary Arktyki, wynikające z notowania tam rekordowych temperatur przekraczających 20 stopni Celsjusza.

Przeczytaj także

Niepokojące rzeczy dzieją się także w Polsce. Do naszego kraju zaczynają docierać bolesne skutki katastrofy klimatycznej: mamy stan permanentnej suszy i jednocześnie cierpimy z powodu lokalnych powodzi. To bezpośrednie następstwo podwyższającej się średniej temperatury.

Przeczytaj także

W Warszawie mieszkańcy zaczynają narzekać na jeszcze inne zjawisko: inwazję gigantycznych ciem. Naukowcy rozkładają w tym przypadku ręce, mówiąc tylko, że „coś musiało się stać w ekosysytemie”, że pojawiło się ich tak dużo.

Gigantyczne ćmy w Warszawie. Nocna inwazja na mieszkania

Mieszkańcy Warszawy dzielą się swoimi przygodami z ćmami w mediach społecznościowych. Relacjonują, że duże, liczące sobie 5-6 cm owady wkradają się do mieszkań nocami. Jeden owad odkrywany w dzień nie budził jeszcze niepokoju, jednak gdy zaczęło się ich pokazywać po kilkanaście, warszawiacy zaczęli czuć się nieswojo.

Naukowcy uważają, że najprawdopodobniej nie ma powodów do strachu, a odkrywany w mieszkaniach owad to rolnica tasiemka, jeden z najpospolitszych motyli nocnych w naszym kraju. jest on całkowicie nieszkodliwy. Ćma żywi się nektarem kwiatów i nie zagraża roślinom, także tym w ogródkach. Wystarczy więc takich niechcianych lokatorów wynieść z domu i pamiętać, żeby zamykać na noc okna lub instalować w nich moskitiery.

Przeczytaj także

Część doniesień mówi jednak, że możemy mieć do czynienia z ćmą azjatycka, nazywaną także bukszpanową. W takim przypadku sytuacja jest znacznie poważniejsza.

Owady te zaobserwowano w Europie po raz pierwszy w 2006 roku na terenie Niemiec; dostała się na Stary Kontynent za pośrednictwem człowieka. Ćma nie jest groźna dla człowieka, potrafi jednak dokonać ogromnych spustoszeń wśród roślin i na przykład całkowicie ogołocić z liści żywopłot.

Zobacz także: Młode jerzyki zaczynają wylatywać z gniazd. Jeśli zobaczysz ptaka na ziemi, koniecznie mu pomóż!