Paraolimpijczyk przykleił się do samolotu. „Robię to dla swoich i waszych dzieci” [WIDEO]
James Brown, paraolimpijczyk mający problemy ze wzrokiem, wdrapał się na samolot British Airways i przykleił do jego dachu. Mężczyzna zaprotestował w ten sposób przeciwko wpływowi transportu lotniczego na wywoływaną przez ludzi zmianę klimatu.
Do zdarzenia doszło na terenie portu lotniczego London-City. Częściowo niewidomy sportowiec zamiast wejść do środka samolotu, wspiął się na jego dach, skąd przeprowadził transmisję na żywo na Facebooku, tłumacząc swoje pobudki.
Mężczyzna następnie przykleił się do kadłuba samolotu. Służby lotniskowe szybko poradziły sobie ze sprowadzeniem go na ziemię, gdzie został zatrzymany przez policję.
Protest Jamesa Browna to część aktywności grupy Extinction Rebellion, której członkowie angażują się w walkę z wywoływanym przez ludzkość ociepleniem klimatu.
Paraolimpijczyk starał się pokazać dychotomię pomiędzy deklaracjami brytyjskiego rządu w sprawie ograniczenia działań wpływających na zmiany klimatyczne, a faktycznymi działaniami i rozbudową branży lotniczej, emitującej dużą część gazów cieplarnianych.
Niewidomy przykleił się do samolotu, żeby zaprotestować przeciwko ociepleniu klimatu [WIDEO]
James Brown zapytał retorycznie, dlaczego rząd zdecydował o rozbudowie lotnisk, podczas gdy politycy zobowiązali się do walki z globalnym ociepleniem.
Paraolimpijczyk zorientował się w trakcie nagrania, że ze względu na silny wiatr jest wyczyn staje się bardzo niebezpieczny. Postanowił więc zakończyć transmisję i przykleić się do kadłuba. Wyznał, że ma lęk wysokości, więc siedzenie na „piepr*onym samolocie” było dla niego traumatycznym przeżyciem.
Jego wyczyn był filmowy przez aktywistkę Extinction Rebellion z terminalu. Policja oskarżyła ją o udzielenie niewidomemu mężczyźnie pomocy i zatrzymała kobietę.
Zobacz także: Mężczyzna wskoczył na skrzydło startującego samolotu. Chciał polecieć na gapę [WIDEO]