Zamknęli psa w budzie i wyjechali. Z głodu zaczął gryźć własny ogon
Pies pogryzł własny ogon z głodu. Właściciele umyślnie zamknęli czworonoga w budzie i zostawili go na pastwę losu. Całe szczęście pies został uratowany.
Trudno w to uwierzyć, ale w Liverpoolu właściciele jednego z domów wyjechali i zamknęli swojego psa w budzie na tyłach budynku. Przerażone i głodne zwierzę zaczęło gryźć własny ogon, który częściowo niestety trzeba było amputować.
Zamknęli psa w budzie i wyjechali. Z głodu zaczął gryźć własny ogon
Pies rasy Lurcher głośno skamlał w budzie i został odkryty przez pracownika nieruchomości, który zamierzał zająć się eksmisją właścicieli domu. Posiadłość była opuszczona, zaś pies z premedytacją został zamknięty w budzie. Czworonogiem zajęła się brytyjska organizacja RSPCA.
Pies trafił do Greater Manchester Animal Hospital, gdzie amputowano mu część ogona. Zwierzę było tak głodne, że zaczęło gryźć własny ogon, co spowodowało poważne okaleczenie. Mimo tego weterynarze twierdzą, że pies ma się już dobrze i czeka na nowy dom, gdzie będzie kochany.
Jak podaje o2.pl, weterynarz Alan Bibby w rozmowie z Daily Star wyznał:
Biedny... był tak zestresowany pozostawieniem go samemu przez tak długi czas bez interakcji, że przeżuł własny ogon i musieli go amputować w połowie wysokości. Ma teraz pół ogona, ale nadal entuzjastycznie nim macha.
Ciężko zrozumieć postępowanie właścicieli psa, ale miejmy nadzieję, że w końcu zwierzę trafi do mądrych i odpowiedzialnych ludzi, którzy zapewnią mu dobre warunki i otoczą go miłością, na którą zasługuje.