Pijana 40-latka spowodowała kolizję. Uciekła z auta zapominając, że wiozła dwójkę małych dzieci
Pijana matka uciekła z samochodu po kolizji, zostawiając dwójkę dzieci. Do zdarzenia doszło w Skierniewicach, o czym donieśli policjanci z tamtejszej Komendy Miejskiej Policji. Kobietę złapano, gdy ukrywała się w lesie.
Alkohol potrafi wydobyć z ludzi ciekawe, a czasami przerażające aspekty osobowości. Przekonali się o tym skierniewiccy policjanci reagujący na zgłoszenie o spowodowaniu kolizji i ucieczce z miejsca zdarzenia.
Kierująca citroenem kobieta nie utrzymała się na drodze i wjechała do rowu. Cofając nie zachowała należytej ostrożności i uderzyła w znajdujący się za nią samochód. Widząc to postanowiła pospiesznie oddalić się z miejsca zdarzenia.
Poszkodowany kierowca powiadomił policję oraz jechał za kobietą, która zdecydowanie nie była tego dnia mistrzynią kierownicy. Gdy uderzyła autem w krawężnik, postanowiła kontynuować ucieczkę pieszo. Pobiegła do znajdującego się w pobliżu lasu, zostawiając w aucie dwójkę dzieci w wieku dwóch i trzech lat.
Spowodowała kolizję u uciekła z auta do lasu. W środku zostawiła dwójkę małych dzieci
Przybyli na miejsce funkcjonariusze nie mieli szczególnie dużych trudności z odnalezieniem kobiety. Gdy zatrzymali wyrodną matkę okazało się, że ma trzy promile alkoholu we krwi.
Policjanci zatrzymali więc 40-latkę i przewieźli na komendę, a dzieci zostały przekazane pod opiekę babci.
Pijanej matka usłyszała zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz narażenia małoletnich na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi jej za to od 2 do 5 lat pozbawienia wolności.
Prokurator podjął decyzję o objęciu kobiety dozorem policyjnym.
Zobacz także: Policja zmieniła malowanie radiowozów. Pojawią się elementy z Niemiec, Wielkiej Brytanii i USA