Podniósł samochód w egzoszkielecie zrobionym w garażu

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 29.01.2016 26.01.2016 11:50
AKTUALIZACJA 29.01.2016 26.01.2016 11:50

Tydzień – tyle zabrało przygotowanie egzoszkieletu zdolnego do podniesienia małego samochodu. Zainspirowany filmem „Elysium” wynalazca zapowiedział dalsze ulepszanie prototypu.

James Hobson, znany także pod przydomkiem Hacksmith, zaangażował się w prace na mechanicznymi szkieletami zwiększającymi siłę noszącego w 2014 roku. Ma na swoim koncie konstrukcję zdolną podnieść ponad 200 kg.

Najnowsze osiągnięcie jest nawet bardziej spektakularne: Hacksmith był w stanie podnieść z łatwością Mini Coopera. Auto waży 1150 kilogramów.

Twórca obiecał wykonać ten wyczyn po umówieniu się na prezentację w telewizyjnym programie popularnonaukowym. Przygotowania podjął jednak niemal w ostatniej chwili.

Jak większość inżynierów, najlepiej pracuje pod presją czasu, mając więc mniej niż tydzień do wywiadu, zacząłem pracować nad nogami egzoszkieletu. Tak naprawdę uzyskanie siły zdolnej do podniesienia samochodu było łatwe – zabawa zaczęła się, gdy trzeba było wymyśleć sposób na podłączenie nóg do mojego ciała.

Dolna część egzoszkieletu – prace nad dopełniającą górną połową trwają – ma własne zasilanie. Prezentowane wcześniej mechaniczne ramiona korzystały z energii dostarczanej kablami, chociaż możliwa była także praca w trybie pasywnym.

foto: patreon.com
Fot. foto: patreon.com
foto: patreon.com

Czy odważyłbyś się użyć zrobionego w garażu egzoszkieletu?