Policja w Luizjanie przypadkiem użyła słynnego alarmu z „Nocy Oczyszczenia” [WIDEO]

AKTUALIZACJA 07.04.2020 07.04.2020 10:19
AKTUALIZACJA 07.04.2020 07.04.2020 10:19

Pandemia koronawirusa trwa na całym świecie. Większość krajów wprowadziła specjalne środku ostrożności, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa. W niektórych miastach w Stanach Zjednoczonych wprowadzono nawet godzinę policyjną. Teraz okazało się, że policja ogłaszając jej początek nieumyślnie zapoczątkowała nową „Nocy Oczyszczenia”.

„Noc Oczyszczenia” to film z 2013 roku, opowiadający o świecie przyszłości, w którym przez 12 godzin w roku przestają działać jakiekolwiek służby porządkowe, a każda zbrodnia, nawet morderstwo, jest dozwolona. Fakt, że podczas tak krótkiego okresu można dokonać każdego niedozwolonego czynu bez żadnych konsekwencji miał sprawić, że w USA przez resztę roku całkowicie spadła przestępczość.

Film doczekał się dotychczas trzech sequeli oraz serialu telewizyjnego. Najnowszy, piąty film z serii ma pojawić się w kinach latem. Wszystkie pokazują wydarzenia kolejnych Nocy Oczyszczenia z wielu różnych perspektyw. Tematem przewodnim pozostaje jednak walka bohaterów o przetrwanie w trudnych warunkach.

Przeczytaj także

W filmach ogłoszenie startu kolejnej Nocy Oczyszczenia anonsowane jest specyficznym dźwiękiem syreny militarnej.

Policja ogłasza start Nocy Oczyszczenia

Teraz okazuje się, że policja w Luizjanie w ostatni weekend użyła tego samego dźwięku, który wykorzystali twórcy w słynnej serii filmów.

Departament policji w miasteczku Crowley w Luizjanie miał ogłosić w weekend, że będzie używać „głośnego alarmu” różniącego się od „zwykłych syren” do ogłaszania panującej w mieście godziny policyjnej. Wedle jej zasad nikt nie może opuszczać domu w godzinach 21.00-6.00, bez stosownej dokumentacji, że wychodzi w nietypowych godzinach do pracy. 

Przeczytaj także

Szef policji w Crowley, Jimmy Broussard powiedział stacji KATC, że początkowo nie wiedział iż konkretny rodzaj syreny był kojarzony z franczyzą horrorów. Użycie innego tonu dźwiękowego zamiast zwykłych syren miało uzmysłowić ludziom, w jak trudnych warunkach obecnie żyjemy i by zdawali sobie sprawę z niebezpieczeństw epidemii. 

Naszym celem było uzmysłowienie ludziom, jak groźna jest obecna pandemia, (…) jak groźny jest COVID-19. Uważam, że nawet jeśli nietypowymi środkami, udało nam się to przekazać, to odnieślismy sukces – powiedział szef policji.

Cel rzeczywiście został osiągnięty. Przez weekend strona policji otrzymała setki pytań na temat godziny policyjnej, a informacja o użyciu syreny wojskowej obiegła media w USA i na świecie. To kolejny przykład nietypowego działania, mającego zwrócić uwagę na to, że w czasie trwania obecnej pandemii warto zostać w domu.

Czytaj także: Co robić w trakcie kwarantanny? Oto 6 filmów, które pomogą znieść izolację.