Policyjny pościg za uzbrojonymi przestępcami na autostradzie A1. Sceny jak z filmów sensacyjnych
Policjanci uczestniczący w obławie na przestępców, którzy z bronią w ręku napadli na trzy sklepy, odnaleźli podejrzanych na autostradzie A1. Doszło do pościgu, w czasie którego uciekający staranowali bramki, dwa radiowozy zostały uszkodzone, a auto przestępców dachowało.
Policjanci nie znają dnia ani godziny, gdy służba doprowadzi ich do sytuacji w której istnieje realne zagrożenie życia. Przekonali się o tym funkcjonariusze poszukujący wieczorem 24 lutego 2020 podejrzanych o dokonanie trzech napadów na sklepy z bronią w ręku.
Sprawcy w ciągu jednego dnia okradli sklep w Żołędowie, Brzemionach i Wacmierku, terroryzując sprzedawców i klientów za pomocą broni. Ich łupem padały pieniądze oraz papierosy.
Policjanci ustalili, że przestępcy podróżują Fiatem Tipo. Samochód tego typu został zauważony przez patrol na autostradzie A1 w okolicach Turzna. Kierujący nie reagował na sygnały policjantów wzywające do zatrzymania się i doszło do pościgu.
Policyjny pościg na autostradzie A1. Dwa radiowozy uszkodzone, uciekający staranowali bramki
Podczas pościgu doszło do scen, które zazwyczaj ogląda się w filmach sensacyjnych. Uciekinierzy staranowali między innymi bramki w Lubiczu Dolnym.
Górą okazali się być policjanci. Ucieczka skończyła się dla przestępców dachowaniem, po którym dwójka mężczyzn trafiła do szpitalu. Funkcjonariusze z akcji wyszli bez szwanku.
Mniej szczęścia miał policyjny sprzęt: podczas pościgu uszkodzone zostały dwa radiowozy.
Zobacz także: Zapłacimy gigantyczne mandaty. Policja będzie mogła nawet skonfiskować samochód