Polski youtuber jechał 310 km/h autostradą A2? Na filmie mówił, że jest w Niemczech
Nie po to jechaliśmy do Niemiec, żeby jechać wolno – od takich słów zaczyna się nagranie, w którym dwóch znanych internetowej młodzieży youtuberów rozpędza się Audi R8 do ponad 300 km/h. Widzowie szybko dopatrzyli się dowodów, że nagranie powstało w Polsce.
140 km/h. Tyle wynosi dozwolona prędkość maksymalna na polskich autostradach. Na fabularyzowanym filmie widać, jak prowadzony przez youtubera samochód jedzie ponad dwa razy szybciej.
W trakcie rozmowy twórcy nagrania sugerują, że znajdują się w Niemczech. Na części tamtych autostrad nie ma limitów prędkości, dzięki czemu rozpędzenie się do 310 km/h byłoby jak najbardziej zgodne z prawem.
Internauci oglądający materiał szybko zorientowali się, że widziane za oknem samochodu okolice wyglądają znajomo. Dzięki uważnej analizie obrazu udało się między innymi wypatrzeć tablice informacyjne znajdujące się na autostradzie A2.
Sprawą zainteresowała się już wielkopolska policja, jako że wszystko wskazuje na to, że film powstał w okolicach Poznania.
Znany youtuber jechał 310 km/h autostradą. Mówił, że jest w Niemczech, internauci wskazują charakterystyczne miejsca z polskiej A2
Trwający 15 minut film to w większości rozmowa, w której pasażer przekonuje kierowcę do jechania szybciej.
Podczas nagrania youtuberzy zatrzymali się na odpoczynek. Według wskazań internautów, znajdowali się wtedy na terenie MOP Zalesie w okolicach Buku.
Czułe oczy oglądających wyłapały także pojawiające się na chwile znaki informacyjne. Tablica widoczna poniżej miga na przykład w 12 minucie i 31 sekundzie filmu.
Na nagraniu dopatrzono się także pojawieniu stacji benzynowej Orlen.
Policja jest zainteresowana sprawą, tłumaczy jednak, że dopóki nie zdobędzie przekonujących dowodów, nie chce przesądzać czy doszło do wykroczenia.
Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji, tak wypowiedział się o sprawie dla serwisu epoznan.pl:
Oglądałem to nagranie i pojawia się tutaj wiele wątpliwości. Być może na postoju bohaterowie znajdują się w Polsce, ale może prędkość ponad 300 kilometrów osiągnęli na autostradzie w Niemczech. Przypominam, że w Polsce maksymalna prędkość, z jaką można się poruszać po ulicach to 140 kilometrów na godzinę. Nasze autostrady nie są przystosowane do większych prędkości. W Niemczech natomiast na niektórych odcinkach nie ma górnego limitu prędkości. W przypadku otrzymania nagrania z takim wykroczeniem, a jest to wykroczenie, konieczne jest ustalenie tożsamości kierowcy, a także tego gdzie i kiedy powstało nagranie. Nawet jeśli to nagranie powstało w Niemczech i zostało później zmontowane, tak młode osoby bez dużego doświadczenia za kierownicą, poruszając się tak szybkim samochodem mogą powodować zagrożenie.
Jeśli nagranie powstało w Polsce, youtubera mogą czekać poważne konsekwencje za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 170 km/h.
Zobacz także: Youtuber dostał 15 miesięcy więzienia za pranka z Oreo i pastą do zębów