Prezydent Andrzej Duda prosi o oszczędzanie wody. „Robi się niebezpiecznie”
Polska stoi u progu suszy stulecia; tak niskiego powodu wód gruntowych nie było ponad wiek. Pierwsze następstwa katastrofy klimatycznej coraz bardziej dają się we znaki: w kwietniu 2020 doszło do ponad 2000 pożarów lasów, w ogromnej pożogi w Biebrzańskim Parku Narodowym. Wody może nam po prostu zabraknąć.
Z 2700 pożarów lasów, do jakich doszło w 2020 roku, ponad 2100 odnotowano w kwietniu 2020 roku. Największych z nich, trawiący Biebrzański Park Narodowy od niedzieli 19 kwietnia 2020, pochłonął już ponad 3000 hektarów bezcennych przyrodniczo terenów.
Ogrom pożogi jest tak wielki, że w ciągu kilku dni Park wyczerpał przewidziany na cały rok budżet na walkę z pożarami. Akcję ratowniczą prowadzą zastępy OSP i PSP, wspomagane przez Lasy Państwowe, które udostępniły samoloty i śmigłowce gaśnicze. Do wielu ognisk pożaru dostać jednak można się tylko po kilkukilometrowej wędrówce, z ręcznym sprzętem, którego zaczyna brakować.
Susza sprawiła też, że coraz częściej występują u nas zjawiska pogodowe, które do tej pory były uznawane za „ekstremalne”
To, że sprawa jest poważna, potwierdził właśnie prezydent Andrzej Duda, który po rozmowie z ministrem rolnictwa, ministrem środowiska, ministrem klimatu i ministrem gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej zaapelował, żeby zacząć na poważnie oszczędzać wodę.
Prezydent Andrzej Duda prosi o „racjonalne gospodarowanie wodą”. Lepiej nie podlewać ogródków
Po konsultacjach z szefami kilku resortów Andrzej Duda wypowiedział na konferencji prasowe takie słowa:
Prosimy o racjonalną gospodarkę wodą; musimy przywiązywać do tego wagę; jeżeli nie będziemy mieli w najbliższym czasie opadów deszczu, to sytuacja może stać się niebezpieczna.
Nasz kraj dysponuje około 60 mld metrów sześciennych odnawialnych zasobów wody rocznie. To tyle, ile ma do dyspozycji znajdujący się w Afryce Egipt.
Duda dodał, że poziom wilgotności ściółki w lasach wynosi obecnie 20%. Gdy spanie poniżej 10%, konieczne będzie wprowadzenie zakazu wstępu do lasów z powodu zagrożenia pożarowego.
Zobacz także: Rząd otworzył lasy. Czy leśnicy je zamkną? Od 150 lat nie było takiej suszy