Robot jak z "Gwiezdnych Wojen" dołączył do proaborcyjnego protestu. Krzyczy: "J***ć PiS" [WIDEO]

Sergiusz Kurczuk
AKTUALIZACJA 29.01.2021 29.01.2021 11:25
AKTUALIZACJA 29.01.2021 29.01.2021 11:25

Podczas jednej z demonstracji przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji pojawił się robot, wyglądający jak z "Gwiezdnych Wojen". Jasno powiedział, co sądzi o Prawie i Sprawiedliwości.

R2_d2 i C-3PO - Gwiezdne Wojny: Nowa Nadzieja - kadr z filmu Star Wars
Fot. Lucas Film / Walt Disney/Collection Christophel/East News

27 stycznia 2021 roku Trybunał Konstytucyjny opublikował uzasadnienie wyroku z końca 2020 roku dotyczący zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce. Jak można się było łatwo domyślić, krok TK pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej został negatywnie odebrany przez obywatelki i obywateli Polski. Na ulice wyszły tłumy, protestujące przeciwko nowemu pomysłowi władzy. Wśród demonstrantów był również robot.

Strajk Kobiet - robot jak ze "Star Wars" na proaborcyjnej demonstracji

Trybunał konstytucyjny pod koniec stycznia 2021 roku uznał aborcję ze względu na ciężkie, nieuleczalne, a także śmiertelne wady płodów za niezgodną z Konstytucją. Oznacza to, że kobiety zmuszone zostaną między innymi do rodzenia nieuleczalnie chorych dzieci i nie będą mogły przerwać ciąży, która zagraża im życiu i zdrowiu. Ta decyzja sprawiła, że od dwóch dni przez ulice wielu polskich miast przeszły protesty, które nie godzą się na wyrok godzący w podstawowe prawa człowieka.

Polecamy

Okazuje się, że w demonstracjach nie uczestniczą jedynie ludzie. Kamera OKO.press uchwyciła również nietypowego członka protestu - robota, który do złudzenia przypomina droidy z "Gwiezdnych Wojen" pokroju R2-D2 czy BB-8. Jeżdżące urządzenie wykrzykuje antyrządowe hasła, wyrażając swoje oburzenie i wspierając członków demonstracji.

Bohaterem powyższego nagrania, który krzyczy między innymi popularne ostatnimi czasy slogany "J***ć PiS" i "W***erdalać" jest Ninebot Segway mini pro. W zamyśle producenta urządzenie służy jako środek lokomocji i jest miniaturową alternatywą dla tradycyjnych Segway'ów. Robot przyłaczył się do protestów dzięki przyczepionego chałupniczą metodą głośnika bezprzewodowego, który emitował komunikaty przeciwko Prawu i Sprawiedliwości oraz wszelkim zwolennikom mizoginii. Sterowany aplikacją Ninebot podczas demonstracji przydał się więc jako wsparcie dla protestujących.

Polecamy

Trzeba przyznać, że podobieństwo do droidów z odległej galaktyki nie wynika jedynie z budowy i sposobu poruszania się Ninebota. Mamy wrażenie, że gdyby R2-D2 i BB-8 istnieli naprawdę, byli świadomi sytuacji w Polsce i potrafili mówić w tradycyjny sposób, wykrzykiwałyby podobne hasła, na co wskazują ich rebelianckie charaktery.

Polecamy

Czy w kolejnych protestach udział weźmie więcej robotów? Trzeba przyznać, że to dość ciekawa i nowoczesna alternatywa dla tradycyjnego manifestowania społecznego oburzenia. Pamiętajmy jednak, że realne zmiany są niemożliwe bez czynnika ludzkiego.

Polecamy