Rolnicy apelują do sąsiadów przybyłych z miasta. „Przestańcie wzywać policję z powodu głośnych prac nocnych na polu”
Mieszczuchy na wsi wzywają policję, bo rolnicy głośno pracują nocą na polach. Wielkopolska Izba Rolnicza apeluje: wyprowadziłeś się z miasta, nie przeszkadzaj w zbieraniu plonów, z których powstanie chleb.
Życie na wsi to spokój i sielanka – tak postrzegają je mieszkańcy miast, którzy coraz bardziej ochoczo wyprowadzają się z metropolii. Kłopot w tym, że stają się bardzo uciążliwymi sąsiadami, którym przeszkadza wiele normalnych wśród rolników zachowań.
Uprawa roli wymaga dużych nakładów pracy i w czasie żniw często nie można ograniczyć ich do kilku godzin dziennie. Jeśli plony nie zostaną zebrane szybko, przepadną. Rolnicy często pracują więc także w nocy, co dla oczekujących ciszy i spokoju mieszczuchów jest nie do wytrzymania. Zdarza się więc, że wzywają policję, żeby zajęła się hałasującymi maszynami.
Wielkopolska Izba Rolnicza wystosowała więc apel do mieszczuchów mieszkających na wsi: nie wzywajcie policji, gdy rolnicy pracują w nocy bądź wysypują obornik na pola i przez to brzydko wam pachnie. Przeprowadziliście się na wieś, to żyjcie zgodnie z regułami, jakie tam panują.
Rolnicy gnębieni przez mieszczuchów. Wzywają policję, gdy rozrzucany jest obornik na pola lub żniwa trwają w nocy
Odezwa od rolników do mieszczuchów to kilka zdań, w których poruszane są tematy zdawałoby się oczywiste.
Drodzy mieszkańcy wsi - nie przeszkadzajcie rolnikom w pracy. Obecnie okres żniw to krótki okres – ok. dwóch, trzech tygodni. Zbiór plonów odbywa się często w godzinach nocnych z uwagi na możliwość wystąpienia deszczu czy gradu, które zniszczyłyby całoroczną pracę rolników.
Izba prostymi słowami wytłumaczyła także, że do niektórych zapachów miastowi będą musieli się po prostu przyzwyczaić.
Odgłosy zwierząt, odgłosy maszyn, nieprzyjemna woń obornika, to nieodzowny element produkcji rolniczej, której finalnymi produktami jest to co jadasz każdego dnia. Zbliża się okres jesiennych prac polowych – będą wtedy wywożone na pola obornik i gnojowica. Nieprzyjemny zapach możesz czuć przez kilka dni – obornik to naturalny nawóz wzbogacający glebę. Jego zapach zniknie 2-3 dni po zaoraniu. Nie zgłaszaj tego faktu policji, która zajmuje się tropieniem prawdziwych przestępstw. Twoje niepotrzebne interwencje tylko zakłócają sprawny przebieg prac polowych oraz potęgują zatargi i wzajemne urazy.
Rolnicy podsumowali apel spostrzeżeniem, że jeśli ktoś przeniósł się z miasta na wieś, to dołączył do lokalnej społeczności i powinien zaakceptować jej specyfikę oraz charakter.
Zobacz także: Kombajn na żniwach między blokami. Nagrania z Lublina stały się hitem [WIDEO]