Rosyjska firma stworzyła robota, który wygląda jak Arnold Schwarzenegger. Aktor ją pozwał

AKTUALIZACJA 10.03.2020 10.03.2020 13:15
AKTUALIZACJA 10.03.2020 10.03.2020 13:15

Firma Promobot będzie musiała zapłacić ogromną karę za wykorzystanie wizerunku Arnolda Schwarzeneggera, któremu nie spodobał się robot do złudzenia go przypominający. 

Fot. Arnold Schwarzenegger|undefined

Jedną z najsłynniejszych ról Arnolda Schwarzeneggera jest T-800 z serii "Terminator". Nic dziwnego, że spece od robotyki z rosyjskiej firmy Promobot postanowili nadać swojemu nowemu dziełu rysy twarzy popularnego aktora. Problem jednak w tym, że nikt nie zapytał Schwarzeneggera o zdanie. Teraz twórcy niepokojąco wyglądającej maszyny, będą musieli tłumaczyć się przed sądem. 

Arnold Schwarzenegger pozwał firmę, która stworzyła robota o jego rysach twarzy

Jak podaje portal TMZ, rosyjska firma Promobot zdenerwowała Arnolda Schwarzeneggera, wykorzystaniem jego wizerunku bez zgody.

Przeczytaj także

Oliwy do ognia dolał fakt, że robot przypominający gwiazdora "Terminatora" trafił do sprzedaży, co oznacza, że jego twórcy czerpią zyski kosztem aktora. Oto jak przerażający mechaniczny sobowtór prezentuje się w akcji. 

Oficjalna nazwa powyższej zabawki to Android Robo-C. Robot został zaprezentowany po raz pierwszy podczas New York Toy Fair 2020.

Przeczytaj także

Reklamowano go, jako mechanicznego humanoida, który może wyglądać jak każda znana osoba na świecie, wliczając w to Schwarzeneggera. Nazwisko aktora zostało też użyte w oficjalnym opisie produktu. 

Arnold Schwarzenegger powita twoich gości, włączy światło, albo wstawi wodę na herbatę. Możesz zamówić robota, który wygląda jak wybrana słynna osoba. Marilyn Monroe przywita twoich gości, William Shakespeare opowie dzieciom bajkę, a Cristiano Ronaldo będzie zarządzał systemem twojego smart domu. Robot naśladuje ludzkie emocje, może ruszać oczami, brwiami, ustami oraz innymi "mięśniami". Prowadzi również konwersację i zadaje pytania. 

Cena urządzenia waha się od 20 tysięcy do 50 tysięcy dolarów. 

 

Przeczytaj także

Schwarzenegger nie przeszedł obok pomysłu rosyjskiego start-upu obojętnie. Zgłosił sprawę do sądu i domaga się od przedsiębiorstwa kary w wysokości 10 milionów dolarów w ramach odszkodowania. Chce również wydania zakazu wykorzystywania jego wizerunku przez Promobot. Jak zakończy się ta sprawa? Przekonamy się wkrótce. 

Przeczytaj także

Zobacz też: Oto robot, który tworzy muzykę alternatywną. Nagrywa płytę i wkrótce ruszy w trasę koncertową