Tak 20 lat temu miał wyglądać Wiedźmin
Wiedźmin wiecznie żywy. Do tej pory myślano, że po pierwszym podejściu do przeniesienia na ekrany komputerów przygód Geralta, podjętego przez Metropolis w 1997 roku, nic się nie ostało. Okazało się jednak, że pracujący nad projektem programiści zostawili sobie kopię na własne potrzeby.
Stworzony przez CD Projekt RED Wiedźmin trafił do sprzedaży 27 października 2007 – 10-lecie jest okazją do odkopania wielu miłych wspomnień. Na rynku pojawiła się specjalna, jubileuszowa reedycja wszystkich części gry, ze unikatowymi steelbookami – wydanie wygląda tak dobrze, że nawet osoby posiadające już wszystkie części na własność bywały skutecznie wodzone na pokuszenie.
CDP opublikowało filmik, w którym Geralt odnajduje się w nowej rzeczywistości i wspomina stare dobre czasy, tęskniąc przy tym za graczami. Podczas oglądania krótkiego wideo wielu fanów uroniło łzy wzruszenia.
Nie tylko CD Projekt pamiętał, żeby rocznicę Wiedźmina święcić – w serwisie YouTube pokazał się świetny film dokumentalny pokazujący kręte drogi powstawania komputerowej adaptacji sagi Andrzeja Sapkowskiego.
Jak się okazało, materiał stał się inspiracją dla programistów pracujących w Metropolis nad grą Wiedźmin. Przeszukali swoje archiwa i znaleźli kod źródłowy dema technologicznego – po włożeniu w niego odrobiny pracy udało się program skompilować i uruchomić, a następnie pokazać w działaniu.
Tak mógł wyglądać Wiedźmin, gdyby projekt sprzed 20 lat został ukończony.
Wiedźmin z Metropolis działa tylko w emulatorze – był pisany z myślą o obsłudze 3dfx Voodoo, implementacja DirectX miała nastąpić w późniejszym terminie. To właśnie przystosowanie wirtualnego środowiska, które byłoby zdolne do uruchomienia zachowanego kodu, było największym problemem – udało się go rozwiązać, chociaż twórcy zastrzegają, że gra wygląda nieco inaczej, niż miało to miejsce na rzeczywistym sprzęcie.
Silnik graficzny był już niemal gotowy, i jak chwalą się programiści, dobrze dopieszczony – pod względem obsługiwanych efektów robił wtedy naprawdę duże wrażenie.