Tesla Model S kontra Porsche Taycan Turbo S. Top Gear zorganizował drag race [WIDEO]
Na widok Tesli Modelu S nawet najbardziej twardym zawodnikom startującym w drag race’ach miękną nogi. Elektryczny samochód wyrobił sobie opinię bardzo trudnego do pokonania. Teraz pojawił się nowy rywal, również elektryczny Porsche Taycan. Które auto jest szybsze?
Tesla Model S to prawdziwa bestia. Duży rodzinny sedan pozostawia daleko za sobą nawet Ferrari i Lamborghini, a w jednym z poradników dotyczącym należytego przygotowania Dodge Challengera Hellcata do sprintu można wyczytać, że jeśli oponent dysponuje elektrycznych samochodem, to po prostu nie ma co stawać do rywalizacji.
Tesla chwali się, że Model S w najmocniejszej wersji i dysponujący trybem Ludicrous rozpędza się od 0 do 100 km/h w 2,3 sekundy. Supersamochody, które są równie szybkie, można policzyć na palcach jednej ręki.
Elon Musk stworzył Teslę, żeby przyspieszyć przejście światowej motoryzacji z napędu spalinowy na elektryczny i przyczynić się tym samym do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych. Jego plan się powiódł, gdyż praktycznie wszyscy producenci pokazują auta napędzane prądem elektrycznym. Najnowszym z nich, stworzonym z myślą o rzuceniu rękawicy Modelowi S, jest Porsche Taycan. Czy z powodu jego pojawienia Elon Musk powinien się cieszyć, czy martwić?
Drag race Tesli Model S i Porsche Taycan Turbo S. Wyścig nagrany przez Top Gear
Gdy Porsche oficjalnie pokazało swój pierwszy elektryczny model miłośnicy samochodów na prąd rzucili się do organizowania korespondencyjnych wyścigów, porównując osiągi i dedukując, które z aut będzie szybsze.
Dzięki Top Gear spekulacje się skończyły: Tesla i Porsche stanęły w szranki i wygrał lepszy. Wynik okazał się być dla znawców małą niespodzianką.
Tesla Model S P100D z trybem Ludicrous kosztuje około 100 000 dolarów. Porsche Taycan Tubo S jest droższe – producent żąda za samochód w tej specyfikacji 180 000 USD.
Zobacz także: Tesla z rekordem – do „setki” w 2,28 s