UOKiK wszczął postępowanie w sprawie Facebooka
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdził regulamin Facebook i ma sporo zastrzeżeń – oficjalnie potwierdzono rozpoczęcie postępowania wyjaśniającego w sprawie największego portalu społecznościowego na świecie.
Wygląda na to, że Facebook na dobre podpadł polskim władzom i urzędom. Po tym, jak w sprawie banowania profili narodowców interweniowało Ministerstwo Cyfryzacji (i powstało Nasze Gniazdo, „narodowy Facebook” obiecujący prawilną wolność wypowiedzi), serwis znalazł się na celowniku UOKiK.
W trakcie postępowania mają być wyjaśnione wątpliwości, jakich dorobił się Urząd podczas lektury regulaminu Facebooka. Przyjrzenie się serwisowi anonsowano jeszcze w sierpniu 2016 roku.
Jak podkreśla UOKiK, wiele kluczowych w punktu widzenia ochrony danych osobowych informacji zostało ujętych niejasno, bez należytego uściślenia.
O zakresie palnowanego rozeznania mówi prezes Urzędy, Marek Niechciał:
W trakcie postępowania przeanalizujemy zasady zbierania i przekazywania danych użytkowników. Sprawdzimy również czy wzorce umów mogą w inny sposób naruszać prawa konsumentów. Podobne działania prowadzone są także w innych państwach. Kraje europejskie coraz większą uwagę zwracają na duże platformy internetowe, które pozornie są darmowe, jednak konsumenci płacą za korzystanie z nich swoimi danymi osobowymi.
UOKiK zarzuca Facebookowi, że w sposób niejednoznaczny określa sposób korzystania z gromadzonych danych użytkowników. Niejasne są także zasady oraz procedura udostępniania informacji podmiotom trzecim.
Urząd jako przykład wzbudzających wątpliwości zapisów podał klauzule dotyczące zbierania „różnych informacji na temat użytkownika” i przechowywania ich „przez uzasadniony czas”. Dane mogą być przekazywane „firmom będącym częścią Facebooka”.
Takie opisanie sposobu i zakresu zbierania danych o użytkownikach nie daje według Urzędu należytego rozeznania w tym co, w jaki sposób i na jak długo jest na jego temat zbierane.
Facebook nie kwapił się do zdradzenia, jakie dokładnie fakty o użytkownikach go interesują. Gigant zmienił nieco swoją politykę informacyjną w 2016 roku, dzięki czemu pozwaliśmy listę 98 prywatnych i intymnych szczegółów z życia użytkowników, które serwis wykorzystuje do dopasowywania serwowanych reklam.
Urząd podkreśla, że nie formułuje przeciwko Facebookowi oskarżeń – przynajmniej na razie:
Postępowanie wyjaśniające prowadzone przez UOKiK toczone jest w sprawie, a nie przeciwko jakiemukolwiek podmiotowi. Zebrane informacje mogą natomiast prowadzić do postawienia zarzutów i wszczęcia przeciwko przedsiębiorcy postępowania w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.
Pod lupą urzędników znalazło się także gromadzenie i wykorzystywanie danych o użytkowniku w Windows 10.
Użytkownicy Facebooka mogą zabronić serwisowi zbierania części informacji na swój temat - jak to zrobić, pisaliśmy w tym poradniku.