Uber pozwala zamawiać przejazdy z milczącymi kierowcami

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 15.05.2019 15.05.2019 12:04
AKTUALIZACJA 15.05.2019 15.05.2019 12:04

Nowa opcja preferencji dostępna podczas zamawiania przejazdu Uberem zmusza do zadania poważnego pytania – dlaczego nikt nie wymyślił tego wcześniej? 

Fot. Uber|undefined

Uber traktowany jest przez taksówkarzy jako śmiertelny wróg – i nie bez racji, jako że usługa zamawiania przewozu osób poprzez aplikację pokazała, że jeździć po mieście można taniej i szybciej, niż korzystając z tradycyjnych przewoźników.

Odbiera to klientów taksówkom tak skutecznie, że aż doszło do oficjalnego protestu, w których zarzucano Uberowi między innymi uchylanie się od płacenia podatków w Polsce, a jeżdżącym z aplikacją kierowcom brak odpowiednich uprawnień i licencji.

Uber nie zniknął w polskich ulic, a korporacja dalej robi swoje – właśnie zaprezentowano nowe opcje w aplikacji dla korzystających z Uber Black. Z góry można zaznaczyć, czy ma się ochotę na rozmowę, czy też przejazd ma się odbywać w kojącym milczeniu.

Przeczytaj także

Uber wprowadza opcję trybu cichego przejazdu

Możliwość ustawiania oczekiwanych parametrów przejazdu pokazała się w nowej wersji aplikacji Uber. Klienci Uber Black mogą teraz dzielić się podczas zamawiania kursu swoimi oczekiwaniami dotyczącymi zachowania kierowcy oraz warunków panujących w samochodzie.

Aplikacja pozwala bowiem wskazać, jaka temperatura w aucie będzie nam odpowiadać, zażyczyć sobie pomocy z załadowaniem bagażu oraz oznajmić, czy mamy ochotę na pogawędkę w trakcie jazdy, czy też oczekujemy kursu z kierowcą zachowującym milczenie.

Zobacz także: >> Protest taksówkarzy w Warszawie. „Nie zastępujcie aplikacją rodziny, przyjaciół i taksometru z kasą” <<

Uber Black to luksusowa wersja usługi przewozowej – korporacja oznajmiła, że stara się zapewnić jednakowy poziom usługi świadczony przez poszczególnych kierowców. Wymaga od nich posiadania zbliżonych modeli aut, zwracając nawet uwagę na poziom wyposażenia oraz wykończenie wnętrza.