Dwulatka przeżyła upadek z 12. piętra. Uratował ją prawdziwy superbohater [WIDEO]

AKTUALIZACJA 02.03.2021 02.03.2021 14:54
AKTUALIZACJA 02.03.2021 02.03.2021 14:54

Kierowca z Hanoi okazał się prawdziwym superbohaterem, cudem ratując dziewczynkę spadającą z 12. piętra. Mrożące krew w żyłach wideo ze szczęśliwym zakończeniem nagrała mieszkanka sąsiedniego budynku.

dwulatka balkon
Fot. Shutterstock

Scena rodem z filmu o Spider-Manie rozegrała się w niedzielę 28 lutego 2021. Jak zrelacjonowały lokalne media, 31-letni Nguyen Ngoc Manh czekał właśnie pod budynkiem, gdzie miał odebrać towar, kiedy nagle usłyszał płacz dziecka. Chwilę później dołączył do niego krzyk kobiety i wołanie o pomoc. Jak powiedział w rozmowie z portalem Vietnam Times:

Gdy tylko usłyszałem, jak ktoś woła o pomoc, wystawiłem głowę z samochodu, rozejrzałem się i zobaczyłem dziewczynkę wychodzącą za balustradę balkonu. 

Dwuletnia dziewczynka znajdowała się na 12. piętrze budynku i trzymając się jedynie na rękach, zwisała ok. 50 m nad ziemią.

Polecamy

Wietnam: Dwulatka spadała z balkonu. Interweniował odważny kierowca [WIDEO]

Vietnam Times podaje, że mężczyzna momentalnie wyskoczył z samochodu i wspiął się na dwumetrowy daszek, by rozeznać się w sytuacji. Nagle dostrzegł, że rączki dziewczynki nie wytrzymały i dwulatka zaczęła spadać. Odważny kierowca nie zastanawiał się ani chwili i narażając życie wyciągnął ręce, by złapać dziecko. Całe zdarzenie zarejestrowała mieszkanka wieżowca stojącego naprzeciwko oraz przemysłowa kamera umieszczona przy budynku.

Hanoi: Dziewczynka przeżyła upadek z 12. piętra

Dwulatka spadła mężczyźnie na kolana. 31-latek zaraz po złapaniu dziecka, wziął je w ramiona. Jak wspomina:

Szybko ją objąłem, a potem zobaczyłem, że z ust cieknie jej krew, bardzo się przestraszyłem.

Dziewczynka została od razu przewieziona do szpitala, gdzie nie stwierdzono żadnych poważnych urazów. Dziecko ma jedynie złamaną rękę i nogę. Jego stan jest stabilny. Dla mężczyzny całe zajście zakończyło się skręconą ręką, wieczną satysfakcją z uratowania życia dziewczynce i dozgonną wdzięcznością jej rodziców. Nguyen Ngoc Manh szybko został okrzyknięty prawdziwym superbohaterem.

Polecamy