Walizka, która sama jeździ za właścicielem
To nie jest zwykła walizka – to Bagaż. Potrafi podążać wiernie za swoim właścicielem, reanimować smartfony i tablety, a nawet przesłać wiadomość w przypadku, gdy się zgubi.
Inteligentna walizka Cowa Robot porusza się dzięki napędowi elektrycznemu – twórcy deklarują, że zasięg gadżetu wynosi 20 km. Prędkość maksymalna, z jaką torba może poruszać się za swoim właścicielem, to 7,2 km/h – a więc tempo szybkiego marszu.
Walizka jest w stanie pokonywać wzniesienia o maksymalnym nachyleniu wynoszącym 15 stopni. Akumulator jest wymienny, więc właściciel przemieszczający się po największych światowych lotnikach nie będzie musiał obawiać się utraty autonomiczności swojego towarzysza.
Cowa Robot oferuje 4 gniazda USB, dzięki którym energię zgromadzoną w jego akumulatorze można wykorzystać w podróży do naładowania smartfonu lub tabletu. Dodatkowo walizka wyposażona jest w gniazdo karty SIM – jeśli przez przypadek zdarzy się jej polecieć w innym kierunku niż zamierzał właściciel, da znać o swoim położeniu wysyłając wiadomość.
Walizka jeździ krok w krok za właścicielem, nakierowując się na sygnał wysyłany przez specjalną bransoletkę. Służy ona także jako bezdotykowy klucz do walizki – wystarczy zbliżyć się do gadżetu Cowa, żeby dostać się do jego środka.
Bagaż stara się trzymać jak najbliżej kontrolującej go osoby. Jeśli oddali się na więcej niż 1,5 metra, właściciel otrzyma alert. Walizka jest w stanie namierzyć sygnał bransoletki z odległości dochodzącej do 50 metrów.
Autonomiczna walizka, mimo że część swojej objętości ma zajętą przez akumulator i pozostałe elektroniczne komponenty, oferuje użytkownikom całkiem sporo miejsca w środku – jej pojemność to 34 litry. Dodatkowo producent chwali się wbudowaniem „tajemnego schowka”, który tak naprawdę jest po prostu dodatkową przegrodą na froncie gadżetu. Problemem może być za to ciężar – urządzenie waży 4,5 kilograma.
Cowa Robot ma trafić do sprzedaży w drugiej połowie 2016 roku w cenie 650 dolarów. Zamówienie walizki przed premierą pozwoli oszczędzić 250 dolarów, producent przewidział jednak tylko 100 takich szans.
Przydałaby się Wam taka walizka?