Wiedźmin Geralt stracił mowę. Jacek Rozenek nie mówi po udarze mózgu?
Jacek Rozenek, aktor wcielający się w Geralta w serii gier Wiedźmin autorstwa CD Projekt RED, ma poważne kłopoty ze zdrowiem. Jak donosi tabloid, aktor doznał udaru mózgu, w wyniku którego stracił mowę oraz kontrolę nad prawą częścią ciała.
Charakterystyczny głos Jacka Rozenka, aktora realizującego się zawodowo w „Barwach Szczęścia”, graczom kojarzy się nieodłącznie z postacią wiedźmina Geralta. Dzięki niemu przeżywanie przygód Białego Wilka było pełniejsze i pozwalało lepiej poczuć charakter i atmosferę przedstawianego świata.
Jak donosi „Super Express”, Jacek Rozenek od połowy maja 2019 roku znajduje się pod intensywną lekarską opieką w jednym z warszawskich szpitali. Według informacji tabloidu mimo szybko udzielonej pomocy, udar mózgu zdążył poważnie wpłynąć na zdrowie aktora.
Tabloid donosi, że Jacek Rozenek całkowicie utracił mowę. Nie może się też samodzielnie poruszać, a prawa część jego ciała jest niemal całkowicie sparaliżowana. Aktor będący głosem wiedźmina Geralta jeździ na wózku i codziennie jest poddawany rehabilitacji. Logopedzi starają się pomóc mu odzyskać zdolność mówienia, na razie jednak odnotowują brak sukcesów.
Jacek Rozenek, głos wiedźmina Geralta, stracił mowę
Oficjalnego oświadczenia o stanie 50-letniego aktora jeszcze nie wydano. Nie wiadomo też, jakie są rokowania na całkowity powrót do zdrowia, odzyskanie sprawności poruszania się oraz zdolności mówienia.
Głos Jacka Rozenka jest znakiem rozpoznawczym serii gier o Wiedźminie. Aktor użyczał mowy Geraltowi także poza medium gier, pojawiając się na przykład gościnnie w Asystencie Google.
Zobacz także: Wiedźmin trafił do Asystenta Google. Znamy sekretną komendę, po której deklamuje fraszkę o Lambercie