Windows 10 instaluje się bez pozwolenia
Wygląda na to, że Windows 10 coraz śmielej podchodzi do kwestii aktualizacji – w internecie można znaleźć rosnącą liczbę raportów użytkowników o samodzielnym zainstalowaniu się na ich komputerach najnowszej wersji systemu Microsoft.
Do tej pory system Windows 10 potrafił pobrać pliki niezbędne do jego zainstalowania oraz wyświetlać użytkownikowi zachęty do rozpoczęcia procesu instalacji. Wzbudzało to sporo kontrowersji, szczególnie wśród osób korzystających z dostępu do internetu z limitowanym transferem miesięcznym.
Mimo wszystko, rozpoczęcie procesu aktualizacji wymagało akcji ze strony użytkownika. W drugim tygodniu marca 2016 roku sytuacja się zmieniła – Windows 10 zaczął stawiać przed koniecznością odwołania rozpoczynającej się instalacji.
Użytkownicy raportują pojawianie się komunikatu o zaplanowanym restarcie, podczas którego zostanie zaktualizowany system. Jeśli ponowne uruchomienie komputera nie zostanie anulowane, Windows 10 zostanie zainstalowany na komputerze.
Czas, jaki jest dawany użytkownikom na reakcję, jest różny – część osób dostała godzinę, inni kilkanaście minut. Brak reakcji oznaczał przeprowadzoną automatycznie aktualizację. Problemem mógł okazać się krótki czas pozostawiony użytkownikowi na anulowanie operacji.
Gdybym robił sobie akurat kanapki, wróciłbym do komputera instalującego sobie Windows 10.
Niektórzy użytkownicy mieli mniej szczęścia – ich przywitał zainstalowany bez ich wiedzy i możliwości zaprotestowania system Windows 10. Sprawa dotknęła nie tylko użytkowników indywidualnych, ale i biznesowych oraz instytucjonalnych.
Pojawiły się także doniesienia pokazujące możliwe tragiczne następstwa samowolnej instalacji – jedna z relacji opisuje zmagania się personelu medycznego z komputerem, na którym zainstalowane było specjalistyczne oprogramowanie, a który rozpoczął proces instalacji w chwili, gdy był potrzebny do niego dostęp.
Wszystko wskazuje na to, że problemy wynikają z pomyłki przy nadawaniu priorytetów dostępnym aktualizacjom. Jeden z dziennikarzy opisuje, jak wielokrotnie odznaczana z listy aktualizacja do Windows 10 pojawiała się na niej z powrotem. Zgodnie za zapowiedziami, Microsoft zmienił jej status z opcjonalnej do rekomendowanej. Dla części komputerów, z mechanizmem Windows Update ustawionym na automatyczne pobieranie i instalowanie poprawek, mogło to doprowadzić do zmiany systemu bez informowania użytkownika.
Zmiana klasyfikacji aktualizacji dotknęła użytkowników (także biznesowych), którzy wcześniej zablokowali możliwość jej zainstalowania. Doniesienia o automatycznej instalacji Windows 10 pojawiły się wkrótce po zaprezentowaniu przez Microsoft serii łatek bezpieczeństwa.
Jakiego systemu operacyjnego aktualnie używacie?