Wirtualna wyprawa na szczyt Mount Everestu - możecie śledzić ją online!
Nudzicie się w domu w trakcie kwarantanny? Rory Southworth organizuje wirtualną ekspedycję na Dach Świata. Możecie do niego dołączyć.
Kwarantanna wywołana pandemią koronawirusa obudziła w ludziach niewyczerpane pokłady kreatywności. Sposobów na urozmaicenie sobie czasu w trakcie samoizolacji jest wiele. Możecie nadrobić filmowo-serialowe zaległości, czytać książki lub brać udział w internetowych kursach. Wielu celebrytów rozpoczęło własne akcje, dotyczące między innymi serii domowych treningów online, byście mogli zadbać o swoją kondycję fizyczną w tych trudnych czasach. Są jednak tacy, którzy pokusili się o jeszcze ciekawsze - i bardziej ekstremalne - pomysły. Co powiecie na wspinaczkę na Mount Everest?
Wirtualna wyprawa na szczyt Mount Everestu - możecie śledzić ją online
Kwiecień w Nepalu rokrocznie wiąże się w olbrzymimi tłumami śmiałków pragnących wspiąć się na Dach Świata. W tym roku Everest Base Camp świeci jednak pustkami. Jednak dla niektórych nie ma rzeczy niemożliwych. Wejście na szczyt Everestu nie ruszając się z domu? Jak najbardziej!
Miłośnicy górskich wojaży niejednokrotnie już udowodnili, że nawet domowa kwarantanna nie powstrzyma ich przed spełnianiem swojej pasji. Doskonałym tego przykładem jest Rory Southworth, który 3 kwietnia 2020 roku poprowadził swój 30-osobowy zespół na wysokość 5 364 metrów. Nie ruszając się nawet z domu! Wspinacze wędrują po schodach, drabinach i w zasadzie wszystkim, co umożliwia im wspinaczkę.
Biegacz trialowy wpierw zdobył 3 szczyty samotnie. Swoje dokonania relacjonował w social mediach, w doprawdy przezabawny sposób.
Snowdon zaliczyłem na schodkach wejściowych, Ben Nevis na siedmiu schodach prowadzących do mojego ogrodu i wbiegłem na wzgórze z tyłu mojego ogrodu 29 razy, aby osiągnąć Scafell Pike. Do tego wyzwania chciałem jednak zabrać ze sobą ludzi. Wszyscy jesteśmy dość zdołowani po tygodniach izolacji i chciałem dać ludziom powód do ćwiczeń w domu.
Rory Southworth nigdy nie dotarł do Everest Base Camp w rzeczywistości. Postanowił jednak wykorzystać pokłady wolnego czasu związane z kwarantanną i zrobić to wirtualnie. Do swojej wyprawy zbiera ekipę. Całość zostanie udokumentowana w formie filmu. Ekspedycję możecie śledzić tutaj, lub na instagramowym profilu Rory'ego.
Zobacz też: Oto "rodzice roku". Nazwali swoje bliźniaki Corona i Covid