Wokalista Michał W. usłyszał zarzuty. Grozi mu nawet 10 lat więzienia
Znany piosenkarz Michał W. miał wziąć 2,8 mln zł pożyczki, której nie spłacił.
Jak podaje PAP, znany piosenkarz Michał W. usłyszał zarzuty w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga. Dotyczą one doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości SKOK w Wołominie na kwotę 2,8 miliona złotych. Artyście grozi nawet 10 lat więzienia.
Wokalista Michał W. usłyszał zarzuty. Grozi mu nawet 10 lat więzienia
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Katarzyna Skrzeczkowska poinformowała PAP, że Prokuratura prowadzi postępowanie dotyczące przedkładania nierzetelnych, poświadczających nieprawdę i podrobionych dokumentów w celu uzyskania wielomilionowych pożyczek w SKOK w Wołominie. W toku postępowania przedstawiono zarzuty w sumie stu osobom.
19 października prokurator Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga przedstawił zarzut znanemu wokaliście Michałowi W. Sprawa dotyczy niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie w kwocie 2 800 000 zł.
W celu uzyskania pożyczki podejrzany przedłożył nierzetelne pisemne oświadczenie o swoich dochodach, które znacznie zawyżył, a także podał nierzetelne dane dotyczące dochodów poręczyciela - ówczesnej żony podejrzanego.
Rzeczniczka wskazała, że w rezultacie Michałowi W. w 2006 roku została udzielona pożyczka 2,8 miliona złotych, której nie spłacił. Za zarzucany czyn może mu grozić do 10 lat więzienia.
Po zakończonych czynnościach prokurator Skrzeczkowska przekazała PAP, że Michał W. nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Wobec wokalisty zastosowano dozór.